Z mapy eksportu znikają białe plamy

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2014-05-30 00:00

Polskie firmy, niczym Krzysztof Kolumb, odkrywają nowe kraje. Największe hity to Serbia i Bliski Wschód

Polska gospodarka od kilku kwartałów przeżywa nowy rozdział transformacji, zwany przez ekonomistów reorientacją geograficzną eksportu. Polskie firmy coraz częściej schodzą z przetartych szlaków handlowych (do strefy euro, a zwłaszcza do Niemiec) i wchodzą na zupełnie nowe, często egzotyczne, rynki. To właśnie dzięki temu rodzimy eksport w ostatnim kryzysowym roku zachował niezłą dynamikę i utrzymał pozycję motoru napędowego polskiej gospodarki.

None
None

Bałkańskie odkrycie

Gdzie konkretnie polskie firmy chadzają ostatnio najczęściej? Odpowiedź przynoszą opublikowane niedawno pełne dane GUS dotyczące handlu zagranicznego za 2013 r. Jeśli weźmie się tylko te kraje, które cokolwiek znaczą w polskim eksporcie (przyjęliśmy minimum 200 mln EUR rocznie sprzedaży w danym państwie, żeby jedna duża transakcja nie była w stanie sztucznie podbić dynamiki), to okazuje się, że najgorętszym rynkiem zbytu jest ostatnio Serbia.

W tym relatywnie blisko nas położonym kraju (granice dzieli tylko około 500 km) polskie firmy były dotychczas mało aktywne. W minionym roku natomiast nasz eksport do Serbii wzrósł o 77 proc. i wyniósł 641 mln EUR, co jest już całkiem przyzwoitym wynikiem. Eksportujemy tam przede wszystkim wyroby branży motoryzacyjnej: komponenty do produkcji samochodów (przede wszystkim dla fabryki Fiata) oraz autobusy (w minionym roku Solaris zdobył kontrakt na dostawę 200 autobusów za 64 mln EUR). Jednak sporo zamówień zdobywają w Serbii też mniejsi producenci, np. kosmetyków, artykułów higienicznych czy mebli.

— W ostatnim roku polscy eksporterzy stali się tu bardzo aktywni, coraz łatwiej można znaleźć tam polskie towary. Ponadto postrzeganie „made in Poland” przez Serbów ostatnio bardzo zmieniło się na korzyść. Jeszcze kilka czy kilkanaście lat temu Polska nie miała dobrej opinii, a obecnie jest uznawana za kraj nowoczesny, unijny, produkujący niezłej jakości wyroby — mówi Adrana Vitezović z Ambasady RP w Serbii.

Biznes po arabsku

Krajów takich jak Serbia — bliskich geograficznie, a dopiero odkrywanych przez polskie firmy — jest zresztą więcej. Są to przede wszystkim Mołdawia (eksport w minionym roku wzrósł o 63 proc.), Bułgaria (41 proc.), Łotwa (32 proc.) i Białoruś (17 proc.). Sprzedajemy tam mydło i powidło, trudno też wskazać kilku zdecydowanych liderów. Struktura towarowa eksportu na ten rynek jest zbliżona do struktury sprzedaży na innych rynkach europejskich.

Hitem polskiego eksportu jest ostatnio też Bliski Wschód, a zwłaszcza Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska. Jeszcze kilka lat temu była to dla naszych firm właściwie biała plama na mapie świata, a dzisiaj tylko do tych dwóch krajów eksportujemy dobra za prawie 1 mld EUR. Do pierwszego kraju eksport towarowy wzrósł przez rok o 66 proc., do drugiego — o 40 proc. Zamówienia zdobywają przede wszystkim producenci elektroniki, czekolady, papierosów, mebli i wyrobów higienicznych, a także firmy świadczące usługi budowlane i informatyczne.

— Kraje arabskie to najbardziej niedoceniany przez polskie firmy rynek na świecie. Niesłusznie. Po pierwsze, to duże rynki konsumenckie. Po drugie, nakłady inwestycyjne tu ponoszone, np. na drogi, koleje, metro czy budownictwo mieszkaniowe, są wręcz gigantyczne — mówi Antoni Mielniczuk, prezes Polsko-Saudyjskiej Izby Gospodarczej i partner w firmie Inspirat Business Consulting, która realizuje zlecenia w krajach arabskich.

Są jednak też rynki, które już wcześniej względnie dobrze znane były polskim eksporterom, a mimo to udaje nam się znacząco zwiększać sprzedaż. Chodzi przede wszystkim o Hiszpanię — w 2013 r. polski eksport wzrósł o 19 proc. Po latach przerwy Hiszpania wreszcie wraca do „10” największych rynków zbytu polskich towarów.

— Na hiszpańskim rynku polscy producenci są w stanie oferować niższą cenę towarów, a często nie ustępują one jakością zagranicznej konkurencji — mówi Sebastian Białecki, ekspert Wydziału Promocji, Handlu i Inwestycji w Madrycie.