Dystrybutor niemieckiej odzieży Zabaione myśli o dużej sieci w Polsce, która przyciągnie klientów Reserved. To będzie trudne — mówią eksperci.
Kaliska firma Zabaione, która od końca 2004 r. jest odpowiedzialna za dystrybucję niemieckich ubrań marki Zabaione, snuje ambitne plany rozwoju sieci w Polsce. Obecnie ma 41 placówek na terenie całego kraju, pięć własnych, 20 franczyzowych i 15 stoisk. Jednak jeszcze w tym roku, jesienią, firma zamierza otworzyć 15 nowych lokali — franczyzowych i stoisk.
— W przyszłym roku zamierzamy podwoić sieć — mówi Dominik Głowacki z Zabaione.
Wniosek jest więc prosty: na koniec 2007 r. możemy liczyć na ponad 100 punktów marki Zabaione w naszym kraju. Na tym jednak nie koniec.
— W Polsce jest miejsce na blisko 120 naszych franczyzowych lokali i tyle samo stoisk. Potrzebujemy około dwóch lat, aby nasycić rynek — mówi Dominik Głowacki.
Odzież Zabaione skierowana jest do kobiet, mężczyzn i młodzieży. Toteż przedstawiciele firmy swojego rywala upatrują w polskim Reserved. Jak plany Zabaione mają się do planów konkurencji? W kraju obecnie działa już ponad 90 sklepów Reserved (marka giełdowego LPP), w najbliższym czasie ma przybyć kolejne dziesięć punktów.
— Brak mi wiedzy na temat oferty i planów Zabaione, więc nie mogę pokusić się o komentarz. Wiem natomiast, że rynek odzieżowy jest tak mocno podzielony, że każdy może znaleźć na nim ciekawe pole do zagospodarowania — mówi Dariusz Pachla, wiceprezes LPP.
— Nie wystarczy niska cena, żeby podbić serca klientów, towar musi się podobać. Reserved projektuje ubrania i to jest wielki atut tej marki. Wiele zachodnich firm interesuje się Polską, bo Europa Zachodnia jest już nasycona, a u nas jest jeszcze trochę miejsca. Myślę, że życie zweryfikuje plany Zabaione. Wydają się one mało realne — ocenia Jerzy Garczyński, wiceprezes Polskiej Izby Odzieżowo-Tekstylnej.
Firma i zarazem marka Zabaione powstała w 1985 r. w Niemczech. Obecnie ma około 600 placówek w Szwajcarii, Austrii, Holandii, Niemczech i Polsce. Odzież jest produkowana w krajach Dalekiego Wschodu.