Raport wydano 29 marca o godz. 8.20.

Notowania spółki załamały się trzy tygodnie temu po zapowiedzi dużo wyższych od wcześniej zakładanych nakładach inwestycyjnych, planowanych na najbliższe lata. W tym roku ma to być około 1 mld zł.
"Oznaczałoby to znaczny wzrost, ponieważ podobna kwota została wydana w latach 2016–17 łącznie. Choć podzielamy obawy rynku, że jest to sygnał ostrzegawczy dla potencjału generowania wolnych przepływów pieniężnych (nie pojawiły się sugestie co do planowanych fuzji lub przejęć), sądzimy, że w dłuższej perspektywie inwestycje te się opłacą, ponieważ wszyscy uczestnicy rynku krajowego będą musieli się zmierzyć z podobnymi wyzwaniami logistycznymi" - uważa Michał Sopiel.
Jego zdaniem, spółce sprzyja rynek, bo zapotrzebowanie na usługi transportu klejowego powinno utrzymać się na wysokim poziomie, a rosnące przychody jednostkowe powinny zwiększać przychody o kolejne 4 proc. z uwagi na stopniowe przedłużanie kontraktów po wyższych stawkach.
"Wśród najważniejszych czynników ryzyka trzeba zwrócić uwagę na potencjalny wzrost presji na wynagrodzenia (uwzględniliśmy w tym zakresie 7-procentowy wzrost r/r w 2018) i zatłoczoną infrastrukturę, która przekłada się na wyższe koszty operacyjne i osłabienie potencjału wolumenu przewozów" - dodaje Michał Sopiel.
Artykuł jest wyciągiem z rekomendacji, dostępnej w załączniku
