Za 68840 zł powstanie nowy polski motorower

Marek Mejssner
opublikowano: 2015-07-16 22:13

Bracia Bielawscy, twórcy start-upu Polski Pojazd zebrali na platformie crowfundingowej PolakPotrafi.pl 68840 zł na demonstratory dwóch nowych motorowerów. Będą to jednostki "vintage" w stylu lat 30. XX wieku wzorowane na pierwszym polskim motocyklu "Lech" z 1929 roku.

Bracia Marcin i Michał Bielawscy, mechanicy i konstruktorzy- amatorzy z wielkopolskich Buk zebrali na platformie crowfundingowej PolakPotrafi.pl kapitał znacznie przekraczający zaplanowana sumę 30000 zł. Za te fundusze powstaną 2 demonstratory - motoroweru z silnikiem spalinowym i z silnikiem elektrycznym, przy czym na początek konstruktorzy chcą zakupić silnik spalinowy i ogniwa elektryczne i "przetestować solidnie" swoje motorowery. Obecnie gotowa jest wersja beznapędowa "rowerowa".

Według braci Bielawskich motorowery  będą zawierały podzespoły polskie, produkowane przez lokalnych rzemieślników na zamówienie "ręcznie, z jak najlepszej jakości materiałów". W docelowej konstrukcji dla zachowania charakteru "motocykla z początku XX wieku" silnik elektryczny będzie umieszczony w aluminiowej obudowie, naśladującej jednostkę napędową z lat trzydziestych, podobny wygląd ma mieć także silnik spalinowy. Motorower ma mieć prostą konstrukcję,  całkowicie polskie podzespoły i być łatwym w obsłudze.

Polski Pojazd jest pierwszym start-upem braci Bielawskich, z których Michał pracuje w branży wystawienniczej, zaś Michał jest operatorem-kamerzystą. W konstrukcji pomaga im dwóch zawodowych mechaników - Marek Wolny i Marek Deska.

Polski Pojazd nawiązuje do pierwszego polskiego motocykla "Lech". Skonstruował go w wielkopolskiej Opalenicy inż. Władysław Zaleski, reemigrant z USA, zaś produkowała od 1929 roku firma "Towarzystwo Akcyjne W. Sawicki i Spółka". Kryzys i kilkuletni brak decyzji ze strony Wojskowego Instytutu Badań Inżynierii w Warszawie, któremu społka oferowała "Lecha" na wyposażenie Wojska Polskiego ostatecznie dobiły projekt. Pomnik "Lecha" do dziś stoi w Opalenicy, choć prawdopodobnie z kilkunastu wyprodukowanych maszyn żadna się nie zachowała.