Za chrzczone paliwo grozi areszt

GAS
opublikowano: 2007-09-13 00:00

Jakość paliwa na polskich stacjach pogorszyła się. Blisko 4,5 proc. kontrolowanych stacji sprzedaje złą benzynę lub olej napędowy.

Jakość paliwa na polskich stacjach pogorszyła się. Blisko 4,5 proc. kontrolowanych stacji sprzedaje złą benzynę lub olej napędowy.

Kontrola Inspekcji Handlowej została przeprowadzona w pierwszej połowie roku na 270 stacjach. Wynika z niej, że blisko 4,5 proc. polskich stacji paliwowych sprzedaje paliwo złej jakości, podczas gdy rok wcześniej odsetek podejrzanych stacji wynosił niecałe 3 proc. Pogorszyła się także jakość benzyny — wymogów nie spełniło ponad 6 proc. badanych próbek (poprzednio 3,6 proc.).

Znacznie gorzej wypadły wzięte pod lupę stacje sprzedające gaz LPG. Blisko 30 proc. z nich sprzedawało gaz, który nie spełnia wymagań jakościowych.

Od stycznia system sprawdzania jakości paliw został rozszerzony. Obecnie Izba Handlowa, która podlega Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów, bada gaz płynny, LPG, sprężony gaz ziemny CNG, lekki i ciężki olej opałowy, olej do silników statków żeglugi śródlądowej, biopaliwa wytwarzane przez rolników na własny użytek i stosowane w tzw. wybranych flotach pojazdów.

Od połowy tego roku kontrolowani są także wytwórcy, hurtownie, magazyny i przedsiębiorcy transportujący paliwo. Inspektorzy sprawdzają m.in. temperaturę zapłonu w oleju napędowym — zbyt wysoka powoduje spadek wydajności pracy silnika i wzrost emisji substancji chemicznych do środowiska, a za niska stwarza niebezpieczeństwo wybuchu par oleju podczas nalewania z dystrybutora do baku.

Przyłapanym przedsiębiorcom grozi grzywna nawet do 1 mln zł albo kara pozbawie- nia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.