Jakość paliwa na polskich stacjach pogorszyła się. Blisko 4,5 proc. kontrolowanych stacji sprzedaje złą benzynę lub olej napędowy.
Kontrola Inspekcji Handlowej została przeprowadzona w pierwszej połowie roku na 270 stacjach. Wynika z niej, że blisko 4,5 proc. polskich stacji paliwowych sprzedaje paliwo złej jakości, podczas gdy rok wcześniej odsetek podejrzanych stacji wynosił niecałe 3 proc. Pogorszyła się także jakość benzyny — wymogów nie spełniło ponad 6 proc. badanych próbek (poprzednio 3,6 proc.).
Znacznie gorzej wypadły wzięte pod lupę stacje sprzedające gaz LPG. Blisko 30 proc. z nich sprzedawało gaz, który nie spełnia wymagań jakościowych.
Od stycznia system sprawdzania jakości paliw został rozszerzony. Obecnie Izba Handlowa, która podlega Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów, bada gaz płynny, LPG, sprężony gaz ziemny CNG, lekki i ciężki olej opałowy, olej do silników statków żeglugi śródlądowej, biopaliwa wytwarzane przez rolników na własny użytek i stosowane w tzw. wybranych flotach pojazdów.
Od połowy tego roku kontrolowani są także wytwórcy, hurtownie, magazyny i przedsiębiorcy transportujący paliwo. Inspektorzy sprawdzają m.in. temperaturę zapłonu w oleju napędowym — zbyt wysoka powoduje spadek wydajności pracy silnika i wzrost emisji substancji chemicznych do środowiska, a za niska stwarza niebezpieczeństwo wybuchu par oleju podczas nalewania z dystrybutora do baku.
Przyłapanym przedsiębiorcom grozi grzywna nawet do 1 mln zł albo kara pozbawie- nia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.