Na godzinę przed rozpoczęciem sesji w USA okazało się, że inflacja cen detalicznych wyniosła w kwietniu 0,2 proc., a w ujęciu bazowym 0,1 proc. To znacznie mniej, niż prognozowano. Dane poprawiły nastroje. Kontrakty na indeksy amerykańskich rynków akcji, które przed publikacją spadały, wystrzeliły w górę.
Na początku sesji drożały akcje spółek, które opublikowały dobre wyniki kwartalne. Rosły notowania m.in. Freddie Mac, jednego z największych graczy na rynku kredytów hipotecznych. Jego strata w I kw. okazała się o ponad 20 proc. niższa, niż się spodziewano. Mocno drożały papiery Macy’s, jednego z największych detalistów. Kwartalna strata na akcję spółki wprawdzie okazała się dużo wyższa niż szacowano, ale dla inwestorów ważniejsze były wyższe od prognozowanych przychody. Zniżkował kurs Deere, jednego z największych producentów maszyn rolniczych. Przyczyną był kwartalny zysk, który wzrósł ponad 20 proc. Problem w tym, że analitycy spodziewali się jeszcze więcej.
Marek Druś