Za podatkowe błędy płacimy więcej niż fiskus

JK
opublikowano: 2009-06-01 00:00

W 2008 r. firmy i obywatele zapłacili państwu aż 690 mln zł karnych odsetek za zaległości podatkowe.

W 2008 r. firmy i obywatele zapłacili państwu aż 690 mln zł karnych odsetek za zaległości podatkowe.

Ministerstwo Finansów (MF) podało, ile ściągnęło pieniędzy z kar finansowych za długi podatkowe. Kwota jest niebagatelna — 690 mln zł. Aż tyle podatnicy zapłacili za opieszałość w rozliczeniach z fiskusem, a także za unikanie opodatkowania.

— Odsetki są naliczane w sytuacjach, gdy np. podatnik złoży deklarację, ale nie dopłaci brakującej kwoty. Za okres istnienia tego długu naliczane są odsetki. Pojawiają się one również, gdy unikanie płacenia podatków wykryje kontrola skarbowa — tłumaczy Arkadiusz Michaliszyn, doradca podatkowy w Cameron Mc Kenna. Obecnie wysokość odsetek wynosi 10,5 proc. w skali roku.

Jednak odsetki płacone przez podatników znacznie przekraczają kwoty, które wykłada państwo za błędne decyzje fiskusa. W ubiegłym roku z winy złych decyzji urzędników skarbowych państwo zapłaciło 83 mln zł.

Największym problemem są jednak kwoty samych zaległości podatkowych wobec fiskusa. Na koniec 2008 r. byliśmy winni budżetowi państwa aż 20,5 mld zł. Najwięcej z podatku VAT — 10,5 mld zł.