Brytyjski jubiler i szwajcarski producent małych modeli samochodów połączyli siły by stworzyć miniaturę najdroższego auta świata. "Zabawka" okazała się dwa razy droższa od oryginału.
Postanowiono zbudować superszybkie i superluksusowe Bugatti Veyron w skali 1:18. Prawdziwy, drogowy Veryon kosztuje 1,15 mln GBP, "zabawkowy" ponad 2 mln GBP.
Cena nie wzięła się z sufitu, ale jest tak wysoka z powodu użytych do produkcji materiałów. Małe Bugatti zbudowano ze złota, platyny i diamentów. Gotowe autko wazy siedem kilogramów.
Choć wielkością model przypomina zabawkę, to daleko mu do modeli oferowanych w sklepach dla dzieci. I ma też z pewnością inne zadanie do spełnienia, jest przeznaczony dla kolekcjonerów.
Nad projektem czuwał Stuart Hughes, jubiler z Liverpoolu, który znany jest z pozłacania iPhone'ów i iPadów oraz Robert Gulpen produkujący małe modele znanych samochodów.
ŁO, dailymail.co.uk