W Hiszpanii szerzy się tzw. żabi wirus. Biolodzy mówią o powszechnej skali zakażeń wśród płazów oraz masowym padaniu tych zwierząt. Z raportu Wyższej Rady Badań Naukowych (CSIC) wynika, że najwięcej przypadków martwych płazów, w szczególności żab, notuje się w północnej części Hiszpanii, a wśród wspólnot autonomicznych przewodzi Kraj Basków.
Biolodzy, potocznie nazywający chorobę „koronawirusem żab’’, stwierdzili, że wpływ na nasilenie się choroby może mieć działalność człowieka, zanieczyszczenie środowiska naturalnego, a także zmiany klimatyczne. Nie wykluczają też wzrostu obecności w hiszpańskich rzekach jednego z grzybów wywołujących u płazów krwawienie. Śmierć płazów spowodowana żabim wirusem następuje przede wszystkim w wyniku nadmiernej utraty krwi u zakażonych zwierząt. „Potwierdziliśmy, że rozprzestrzeniający się wirus jest również w stanie szerzyć się wśród gadów, a także ryb’’ — stwierdzili hiszpańscy biolodzy. [DI, PAP]
