„Zabójca” banku Barings znów pracuje w finansach

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2013-04-08 11:22

Nick Leeson, który spowodował w 1995 roku upadek najstarszego brytyjskiego banku inwestycyjnego, znów jest na rynku finansowym.

Leeson spowodował 827 mln GBP strat w singapurskiej komórce banku Barings, czym doprowadził do jego upadku. Trafił za to na kilkanaście lat do więzienia. Po wyjściu kilka lat pracował na poprawę swojego wizerunku. I udało się. Znalazł właśnie pracę jako szef oddziału w Dublinie firmy GDP Partnership, doradzającej nadmiernie zadłużonym Irlandczykom negocjować z ich bankami. GDP nie obawia się przeszłości Leesona. Wręcz przeciwnie. W komunikacie prasowym podkreśla, że „jest słynny z racji roli jaką odegrał przy upadku Banku Barings”. Sam Leeson twierdzi, że jego przeszłość okazała się nieoceniona jeśli chodzi o rolę, jaką ma pełnić w GDP.

Nick Leeson, fot. Bloomberg
Nick Leeson, fot. Bloomberg
None
None

- Stałem w obliczu wielu trudnych sytuacji w przeszłości i widziałem, jak ostatecznie wszystko obracało się na dobre. Często trudno dostrzec rozwiązanie, choć zawsze co najmniej jedno jest dostępne – powiedział.