Zabrze ustali dziś prawo do dywidendy

Robert Grzeszczuk
opublikowano: 2000-08-25 00:00

Zabrze ustali dziś prawo do dywidendy

JESZCZE TYLKO DZIŚ: Piątek jest ostatnim dniem, w którym inwestorzy mogą nabyć akcje kierowanego przez Ryszarda Derenia Mostostalu Zabrze, jeśli chcą załapać się na wypłatę dywidendy przez spółkę. Na każdy walor ma przypadać po 25 groszy. fot. ARC

Inwestorzy, którzy nie są udziałowcami Mostostalu Zabrze, a chcą otrzymać dywidendę od spółki, jeszcze tylko dzisiaj mogą nabyć akcje przedsiębiorstwa. Wczoraj, po 3,8-proc. zwyżce podczas notowań jednolitych, papiery zabrzańskiej firmy wycenione zostały na 12,2 zł. W handlu ciągłym zyskały na wartości dodatkowe 2,5 proc., osiągając poziom 12,5 zł. To o 3,5 proc. niżej niż wyceniane były papiery Mostostalu Zabrze na początku tego roku i o ponad 15 proc. mniej od rocznego maksimum, odnotowanego przez spółkę w połowie czerwca.

DECYZJĘ o wypłacie dywidendy przez Mostostal Zabrze podjęło WZA przedsiębiorstwa pod koniec czerwca tego roku. Na jej wypłatę ma zostać przeznaczone prawie 5,1 mln z 21,2 mln zł zysku netto, jakie spółka wypracowała w ubiegłym roku. W przeliczeniu na jeden walor spółki daje to 0,25 zł. Prawo do dywidendy będą mieli wszyscy akcjonariusze przedsiębiorstwa posiadający jego akcje 30 sierpnia. Jej wypłata nastąpi 15 września.

NAJWIĘKSZY wpływ na decyzję o wypłacie dywidendy miał prawdopodobnie Bank Handlowy, który w czerwcu tego roku objął jako jedyny 7 mln akcji VI emisji Mostostalu Zabrze, stając się tym samym największym udziałowcem przedsiębiorstwa.

Objęcie tych walorów zakończyło trwające prawie rok próby uplasowania ich na rynku. Bankowi udało się też to, czego nie udało się przeprowadzić wcześniejszym potencjalnym zainteresowanym tą emisją Budimexowi i Polimexowi Cekop.

ZARZĄD Mostostalu Zabrze musiał jednak zweryfikować swoje oczekiwania co do ceny nowych walorów. Jeszcze w październiku ubiegłego roku chciał za nie otrzymać minimum 14 zł, jednak już w marcu tego roku gotów był zaakceptować 13 zł. Ostatecznie Bank Handlowy zapłacił za nie 12,75 zł. Przy czym cenę tę pomniejszą jeszcze wpływy z dywidendy. Zabrzańska spółka na ostatnim walnym zrezygnowała też z uprzywilejowania 3,4 mln akcji I emisji, z których każda dawała prawo do wykonywania 5 głosów na WZA. Papiery te, będące w posiadaniu pracowników Mostostalu Zabrze, dawały, przed zarejestrowaniem ostatniej emisji, ponad 63-proc. kontrolę nad spółką. Bez zniesienia ich uprzywilejowania nawet po zarejestrowaniu nowych walorów dawałyby nadal 50,1 proc. głosówna WZA.

OBECNIE kontrola nad Mostostalem przeszła w ręce Banku Handlowego, który z posiadanymi przez siebie 7 mln akcji zabrzańskiej firmy posiada ponad 34,4 proc. kapitału akcyjnego i głosów na WZA.

ZNACZNIE spóźniona sprzedaż akcji pozwoliła znacząco wzmocnić pozycję na południu Polski jednemu z największych konkurentów przedsiębiorstwa — warszawskiemu Budimexowi. Przejętym przez tę spółkę Mostostalowi Kraków, do którego wejściem zainteresowany był też Mostostal Zabrze, przypadła na początku tego roku m.in. realizacja kontraktu na budowę mostu Kotlarskiego w Krakowie wraz z przyłączeniem drogowym. o wartości ponad 124 mln zł.

TYMCZASEM, skuteczna kontraktacja nie jest najmocniejszą stroną Mostostalu Zabrze. Po pierwszym półroczu, jak pokazują wyniki, wartość przychodów spółki stanowi zaledwie 46 proc. kwoty zrealizowanej w analogicznym okresie ubiegłego roku. Podczas gdy inne największe firmy branży notują w tym czasie przynajmniej kilkuprocentowy wzrost sprzedaży. Zabrzański Mostostal notuje też największy spadek zysku operacyjnego. Gorszy był jedynie Mostostal Warszawa, którego strata operacyjna na koniec pierwszego półrocza 2000 przekroczyła 19,6 mln zł.

DOTYCHCZAS Mostostalowi Zabrze udało się wypełnić portfel zamówień na ten rok w 78 proc. — na poziomie spółki matki. Zresztą problemy z wypełnieniem portfela zamówień pojawiły się już w ubiegłym roku. Do czerwca 1999 r. portfel wypełniony był jedynie w 50 proc. Później spółka podpisała kontrakt na wykonanie pod klucz budynku biurowo-usługowego w centrum Katowic. Wartość tej umowy przekraczała 200 mln zł. Jednak w wyniku nie zapłaconych przez inwestora wierzytelności 100 proc. udziałów w inwestycji zostało przeniesione na własność Mostostalu.

JAK INFORMUJĄ przedstawiciele zabrzańskiej firmy, poprawę sytuacji w zakresie kontraktacji ma przynieść obecnie prowadzona akwizycja. Przyczyni się do tego prawdopodobnie też ustabilizowanie sytuacji finansowej przedsiębiorstwa. Ostatnia emisja dostarczyła zabrzańskiej spółce ponad 89 mln zł. Z tej kwoty do wykorzystania pozostało jeszcze 18 mln zł. Łącznie ponad 49 mln zł przeznaczone zostanie na zakup 32,6 proc. akcji katowickiego PRInż-u od NFI Octava. Warunkowa umowa w tej sprawie podpisana została jeszcze w lipcu.