Wśród branż priorytetowych dla Lublina znajdują się przemysł spożywczy oraz usługi informatyczne (IT) i outsourcingowe (BPO/SSC). Miasto z sukcesem rozwija również inne sektory, w szczególności motoryzację, logistykę i transport, farmację, biotechnologię, czy odnawialne źródła energii. Lokalni przedsiębiorcy doskonale wykorzystują potencjał regionu, którego aż 68 proc. powierzchni zajmują użytki rolne. Stąd pochodzi aż 35 proc. żywności produkowanej w Polsce. Jednak rolniczy charakter regionu nie czyni z Lublina miasta zamkniętego dla przemysłu. Wręcz przeciwnie, Lublin jest jedynym miastem na wschodzie kraju, które ma przed sobą przyszłość centrum biznesowego. W sektorze nowoczesnych usług dla biznesu w mieście pracuje już ponad 3500 osób. Wzrost zatrudnienia przekłada się na wzrost na lokalnym rynku powierzchni biurowej. Jeszcze 10 lat temu było tu zaledwie 28 tys. mkw. nowoczesnych biur, a pod koniec 2012 r. już ponad 107 tys. mkw. Aktualnie w budowie jest około 61 tys. mkw., w tym 14 tys. na terenie Podstrefy Lublin należącej do mieleckiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Na potencjał rozwojowy miasta wpływa modernizacja infrastruktury i wykształcona kadra, co zapewnia przedsiębiorcom dostęp do wykwalifikowanych pracowników. Ale na tym nie koniec.
— Czynnikiem zachęcającym do lokowania działalności w mieście są koszty najmu powierzchni biurowej w Lublinie, które kształtują się w przedziale 9-10 EUR za mkw. Jednocześnie miasto przygotowuje pod budowę kolejne grunty, m.in. na Helenowie. Tu, na terenie dzisiejszej zajezdni MPK, powstanie Helenów Lubelskie City. Będzie to kompleks o charakterze usługowo-biurowo-mieszkaniowym, w którym udostępnimy firmom usługowym nawet do 100 tys. mkw. — deklaruje Anna Jurys z Urzędu Miasta Lublin. Jest więc szansa, że do Lublina skierują się nowe spółki, zwłaszcza z obszaru BPO/ SSC i IT, skuszone dobrym doświadczeniem przedsiębiorców działających w regionie.
— W 2008 r. zdecydowaliśmy się otworzyć centrum operacyjne w Lublinie. Zadecydowały o tym takie czynniki jak duża liczba absolwentów wyższych uczelni, młode społeczeństwo, stale ulepszana infrastruktura, relatywnie niskie koszty działalności gospodarczej i stosunkowo niskie ryzyko rotacji pracowników. Niemniej istotne było wsparcie udzielone przez władze miasta na początku działalności spółki — zaznacza Magdalena Dąbrowa-Karasińska, dyrektor Genpact Lublin, firmy specjalizującej się m.in. w finansach i księgowości, windykacji i w technologiach informatycznych. Czynnikiem przyciągającym jest również obecność Wschodniego Klastra ICT, którego celem jest utworzenie we wschodnich regionach Polski silnej i stabilnej organizacji potrafiącej sprostać wszystkim wymaganiom z zakresu informatyzacji i telekomunikacji. Pierwsze sukcesy już są.
— Klaster działa od ponad 6 lat, z czego ostatnie 3 lata były najbardziej rozwojowe — zwiększyła się liczba uczestników, zawarto wiele kontraktów krajowych i międzynarodowych, polepszyła się jakość współpracy, a także pojawiły się projekty międzysektorowe. Największe przedsięwzięcia klastra to m.in. organizacja jedynych w Polsce targów technologii 3D i koordynacja wspólnego stoiska Klastra i Miasta Lublin na największych w Europie branżowych targach ICT-CeBit w Hanowerze — wymienia Robert Szlęzak, prezes Wschodniego Klastra ICT.
Wykorzystać potencjał
Nie tylko firmy z sektora IT i BPO znalazły dobre warunki inwestycyjne w Lublinie. Region ten doceniły również spółki z branży motoryzacyjnej. Po upadku koncernu Daewoo, tereny na których działała firma, podzielono na mniejsze działki i sprzedano firmom z różnych sektorów. Swoją filię otworzyła tu spółka Ursus, produkująca pojazdy i maszyny rolnicze.
— W Lublinie inwestujemy od 2010 r. Decydującym czynnikiem przy wyborze tego miasta była istniejąca już infrastruktura wielkoprzemysłowa w dzielnicy Zadębie. Produkcja w naszych zakładach na terenie Lublina bazuje na potrzebach regionalnego rynku. Ze względu na rolniczy charakter regionu są to głównie ciągniki, ale i trolejbusy, gdyż po Lublinie jeździ największa ich flota w kraju — mówi Jan Wielgus, dyrektor rozwoju spółki Ursus.
Współpraca z uczelniami
Przedsiębiorcy ze wszystkich sektorów zgodnie przyznają, że dużą zaletą regionu lubelskiego jest wykwalifikowana kadra oraz możliwość współpracy z lokalnymi ośrodkami naukowymi.
— Nasza firma współpracuje z m.in. z Uniwersytetem Przyrodniczym i Politechniką Lubelską w zakresie rozwoju technologii spożywczej. Dla studentów organizujemy praktyki i staże, a nowych pracowników rekrutujemy spośród absolwentów — mówi Wojciech Jamróz, prezes spółki Lubella, specjalizującej się w przetwórstwie zbóż i znanej z produkcji makaronu. A studentów w mieście nie brakuje.
— W Lublinie kształci się rocznie ponad 80 tys. studentów, w tym około 2,5 tys. z zagranicy. Do najpopularniejszych należą takie kierunki jak prawo i administracja, ekonomia, medycyna, informatyka, transport czy finanse i rachunkowość. Oblegane są również filologie obce, ostatnio hitem okazała się sinologia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Popularnością cieszy się też slawistyka z językiem rosyjskim, bułgarskim, ukraińskim i białoruskim, które ze względu na położenie Lublina są pożądane przez firmy eksportujące swoje towary, w tym m.in. owoce i warzywa na wschód — mówi Anna Jurys.
Żywność ekologiczna
Dbając o rozwój przemysłu miasto nie zapomina o rolniczym charakterze regionu i umiejętnie z niego korzysta. Lubelskie jest liderem w uprawie zbóż (2. miejsce w kraju), chmielu (83 proc. krajowej produkcji) i owoców miękkich, głównie malin, porzeczek i truskawek. Produkowane tu owoce, warzywa i mrożonki trafiają na stoły wielu krajów Europy. Ponadto w regionie działa ponad 2 tys. gospodarstw wytwarzających certyfikowaną żywność ekologiczną. W miarę wzrostu jej popularności, zdrowa żywność może się okazać specjalnością Lubelszczyzny. W Lublinie powstał bowiem pierwszy w kraju klaster zrzeszający podmioty działające na rzecz promowania i rozwoju żywności ekologicznej pod nazwą Dolina Ekologicznej Żywności. Ma on charakter otwarty.
— Mogą do nas dołączyć podmioty i organizacje zainteresowane rozwojem produkcji ekologicznej żywności na terenie Polski Wschodniej, czyli z województw lubelskiego, podkarpackiego, świętokrzyskiego, podlaskiego i warmińsko-mazurskiego — wymienia Jacek Lipski z biura prasowego Doliny Ekologicznej Żywności w Lublinie. Przedsiębiorcy dbają także o markę regionu. W tym celu powstało stowarzyszenie Lubelskiego Klastra Branży Spożywczej, zrzeszające 22 producentów.