Rafał Wiechecki, minister gospodarki morskiej
Ocena: 3+
Rafał Wiechecki, najmłodszy minister w rządzie, w nowym resorcie gospodarki morskiej radzi sobie całkiem nieźle. Początek miał fatalny, bo ledwo objął urząd, a już starsi koledzy z rządu pozbawili go 500 mln EUR, jakie resort miał otrzymać na realizację programu infrastruktura i środowisko oraz na żeglugę śródlądową. Resort odzyskał jednak 80 mln EUR unijnych dotacji na żeglugę i 200 mln EUR na transport morski. Największym sukcesem ministerstwa jest jednak przekonanie posłów, by przyjęli ustawę o podatku tonażowym. Znacznie ułatwi ona funkcjonowanie polskim armatorom i być może pozwoli na powrót statków pod polską banderę. To zadanie nie udało się jeszcze żadnemu z ministrów, którzy zajmowali się gospodarką morską.
Nie ma jednak róży bez kolców. Resort edukacji narodowej, kierowany przez Romana Giertycha, lidera LPR, czyli macierzystej partii Rafała Wiecheckiego, forsował kandydaturę jego żony na szefa Polsko-Niemieckiej Współpracy Młodzieży.
Zadania
- Jednym z najtrudniejszych zadań resortu będzie wdrożenie ustawy o zatrudnieniu marynarzy. Zespół powołany przez Rafała Wiecheckiego już rozpoczął nad nią prace. Celem jest powrót statków i marynarzy pod biało-czerwoną banderę. Obecnie polskie przepisy podatkowe powodują, że z około 120 statków jedynie dwa pływają z polską flagą. Resort gospodarki morskiej chce to zmienić, ale zadanie będzie bardzo trudne. W wielu krajach bowiem marynarze mają preferencje albo też całkowicie zwolnieni są z płacenia podatku. W Niemczech budżet wspiera też ich szkolenie, a w Szwecji dopłaca do ubezpieczeń. Krótko mówiąc, jeśli polscy marynarze mają wrócić pod narodową banderę, pewnie też będą musieli otrzymać preferencje podatkowe i ubezpieczeniowe. To jednak fatalna informacja dla fiskusa i podatników.
Okiem eksperta
Ministerstwo jest OK
Do tej pory żadnemu z ministrów nie udało się wdrożyć ustawy o podatku tonażowym. Obecnie prace są już bardzo zaawansowane i wszystko wskazuje na to, że wkrótce ustawa będzie przyjęta przez Senat i podpisana przez prezydenta. Minister powołał też zespół ds. biało-czerwonej bandery, który ma przedstawić projekt zabezpieczenia socjalnego marynarzy i płacenia podatku dochodowego od dochodów marynarzy. To dla nas bardzo istotne kwestie. Cieszę się, że powstało to ministerstwo, bo pracuje na rzecz naszej branży.
Sławomir Bałazy, prezes Żeglugi Polskiej