Zagadkowy rekord cen złota

Roman Przasnyski
opublikowano: 07-10-2009, 12:30

Wczoraj notowania złota osiągnęły rekordowo wysoki poziom w historii. Za uncję kruszcu płacono aż 1044,5 dolara w  kontraktach terminowych i 1043,5 dolara w transakcjach natychmiastowych. Poprzednie dni nie wskazywały, by miało dojść do jakiegoś przełomowego wydarzenia na tym rynku.

Mało tego. Niewiele się działo we wtorek do południa. Lawina ruszyła tuż przed godziną 12.00 i w ciągu czterech godzin było „po wszystkim”. Dziś złoto nadal drożeje i nie ustają spekulacje, do jakiego poziomu dojdzie jego cena.

Za zmiany cen złota najczęściej „odpowiedzialna” jest amerykańska waluta. Co się więc z nią działo w tym czasie? Do godziny 12.00 dynamicznie słabła, co usprawiedliwiałoby wzrost ceny złota. Ale notowania złota skoczyły w górę nieco później i wspinały się na szczyt, gdy deprecjacja dolara nie była już tak silna. Być może doszukiwanie się aż tak ścisłych zależności czasowych do żadnych wniosków nie prowadzi. Jeśli jednak spojrzeć z nieco dłuższej perspektywy, to rekord ceny złota też jest nieco „spóźniony”. Największą słabość dolar przeżywał 24 września i choć notowania złota przekraczały wówczas 1000 dolarów za uncję, to do rekordu było im daleko.

Choć dolar słabnie od początku października. Mówi się, że przyczyną tej tendencji są pogłoski o zmniejszeniu się jego roli w rozliczeniach handlowych i słabnącej pozycji jako światowej waluty. Jednak mówi się o tym od dawna i wszystko wskazuje na to, że ogłaszanie śmierci dolara jest daleko przedwczesne i przesadzone. Niezbyt przekonujące są inne argumenty, przytaczane jako uzasadnienie wzrostu cen złota. Głoszą one, że złoto kupowane jest w obawie przed zagrożeniem inflacyjnym. Tyle tylko, że póki co o wiele bardziej realne jest niebezpieczeństwo deflacji, bo ceny w większości gospodarek spadają. Inflacja kiedyś się pojawi, podobnie, jak kiedyś rola dolara się zmniejszy. Kiedyś.

Dlaczego złoto, uznawane za „bezpieczną przystań w niepewnych czasach”, drożeje tak bardzo w momencie, gdy sytuacja na giełdach wygląda coraz lepiej i gdy mówi się, że recesja już się skończyła? Niewykluczone, że złoto „mówi” nam w ten sposób, że sytuacja i na giełdach i w gospodarce wcale taka dobra być nie musi i ostrzega przed rosnącym ryzykiem.

Roman Przasnyski
Główny analityk Gold Finance

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski

Polecane