Sytuacja w Europie to jeszcze nie kryzys, ale grozi nam stagnacja. USA przechodzą właśnie drugie tąpnięcie recesji, a nie wielkie ożywienie, jak oczekują niektórzy — to wnioski z panelu zatytułowanego „Czy gospodarce europejskiej grozi kryzys?”.
PB: Czy europejskiej gospodarce rzeczywiście grozi kryzys?
Jan Krzysztof Bielecki, dyrektor w EBOR: Jestem zdecydowanym pesymistą. Nie możemy udawać, że żyjemy w zaścianku w oderwaniu od świata. Musimy zwracać uwagę na otoczenie, które obecnie wciąż nie wygląda najlepiej. Jednak pytanie, czy grozi nam kryzys, wciąż jest otwarte. W tej chwili trudno cokolwiek jednoznacznie powiedzieć. Wiemy natomiast, że grozi nam dalsza stagnacja. Należy się martwić, bo wielka lokomotywa gospodarki światowej, jaką są USA, przeżywa raczej drugi impuls recesyjny, a nie wielkie ożywienie.
Czy od dawna jest Pan pesymistą?
— Różnica między maklerem giełdowym a ekonomistą polega na tym, że ten pierwszy zmienia zdanie tak często, jak zmienia się koniunktura na rynku. Ekonomista, jeśli powie, że dojdzie do ożywienia gospodarczego, musi odczekać co najmniej trzy miesiące, żeby zmienić tę opinię.
Czy jest jakaś prosta recepta na poprawę sytuacji?
— Nie. Myślę, że po dwudziestu latach fantastycznego rozwoju i stabilizacji świat stoi przed wieloma trudnymi wyzwaniami, a na dodatek wielką niewiadomą pozostaje wojna z Irakiem i jej konsekwencje dla politycznej stabilności.
Co nam grozi?
— Może będziemy się musieli nauczyć na własnej skórze, czym jest zjawisko określane w ekonomii mianem stagnacji. Wystąpi ona wówczas, gdy stagnacja gospodarcza nałoży się z hiperinflacją, do której dojdzie, jeśli np. cena ropy osiągnie 60-80 USD za baryłkę.
Czy wierzy Pan, że to Forum Ekonomiczne może coś zmienić?
— Najważniejsze są kontakty międzyludzkie, a budowanie ich możliwe jest właśnie w Krynicy.
Czy wyjściem z sytuacji, przynajmniej w przypadku Polski, może okazać się kierunek na Wschód? Takie sugestie czynili dziś szefowie państw Grupy Wyszehradzkiej.
— Tak, zwłaszcza że ostatnio sporo zmieniło się w Rosji na korzyść, zwłaszcza w podejściu do przedsiębiorczości.