Zagórski: wiele argumentów za hurtowym operatorem pasma 700 MHz pod 5G

  • PAP
opublikowano: 23-09-2019, 06:13

Za dystrybucją pasma 700 MHz pod 5G przez hurtowego operatora przemawia wiele argumentów; realne rozpoczęcie prac nad udostępnieniem tego pasma to 2022-2023 r., mówił PAP szef resortu cyfryzacji Marek Zagórski.

Marek Zagórski
Zobacz więcej

Marek Zagórski fot. Marek Wiśniewski

"Za rozwiązaniem przemawia kilka argumentów. Po pierwsze tego zasobu nie ma zbyt dużo. Dostępny blok nie jest zbyt obszerny i podzielenie go byłoby raczej niemożliwe, a na pewno nieefektywne. Załóżmy, że mamy w zakresie częstotliwości 3,6-3,8 GHz czterech operatorów 5G, to w paśmie 700 MHz mielibyśmy dwóch. Stawiałoby to kogoś w uprzywilejowanej pozycji" - ocenił minister cyfryzacji.

Jak mówił, kolejny powód jest związany z bezpieczeństwem. "I tak trzeba wydzielić jakąś część tego zasobu na potrzeby służb, wojska. Jeden polski operator dodatkowo ułatwia sprawę" - zauważył.

Ponadto, takie rozwiązanie obniżyłoby - zdaniem szefa MC - koszty budowy sieci. "700 MHz to pasmo pokryciowe, więc zależy nam na tym, żeby sieć 5G, która u nas powstanie, rzeczywiście objęła swoim zasięgiem całą Polskę. To wiąże się z nakładami, koniecznością wybudowania odpowiedniej infrastruktury: masztów, sieci światłowodowej dodatkowej, etc. Jeżelibyśmy to robili w modelu takim, że każdy operator stawia swoje, to z różnych szacunków można powiedzieć, że np. masztów każdy operator musiałby postawić dodatkowo około 4-5 tys. Gdy to zintegrujemy, to zrobimy to szybciej i taniej" - podkreślił.

Zagórski, pytany przez PAP, kiedy ruszą te inwestycje, powiedział, że "realne rozpoczęcie prac nad udostępnieniem tego pasma i budowa infrastruktury to 2022-2023 r." Jak wyjaśniał, pierwszym krokiem będzie zejście z tego pasma cyfrowych telewizji naziemnych, co umożliwiają zmienione megaustawą przepisy Prawa telekomunikacyjnego, które oczekują na ogłoszenie w Dzienniku Ustaw RP. Odrębnym problemem jest uwolnienie tego pasma przez naszych wschodnich sąsiadów. Nadawana na tej samej częstotliwości naziemna telewizja cyfrowa może powodować zakłócenia w sieci 5G. "Rozmowy z Rosją trwają, włączyła się do nich Komisja Europejska" - powiedział Zagórski.

Jak wskazał, według harmonogramu KE sieć 5G powinna działać we wszystkich dużych miastach i wzdłuż głównych szlaków komunikacyjnych. "Założenie jest takie, że o ile w dużych miastach częstotliwość 3,4-3,8 GHz wystarcza, to do głównych szlaków komunikacyjnych pasmo 700 MHz może okazać się konieczne. Liczymy jednak, że po przydzieleniu częstotliwości z zakresu 3,4-3,8 GHz, proces rozbudowy tej sieci będzie postępował dużo szybciej niż harmonogram wynikający z założeń KE. Operatorzy, gdy zainwestują w częstotliwości, będą chcieli jak najszybciej uzyskiwać z tego tytułu przychody, a to wiąże się z oferowaniem usług" - powiedział minister cyfryzacji.

Za stworzeniem konsorcjum, które oferowałoby w przyszłości usługi w oparciu o technologię 5G w paśmie 700 MHz, opowiada się państwowy operator telekomunikacyjny Exatel.

Według Urzędu Komunikacji Elektronicznej pierwsze częstotliwości na potrzeby sieci 5G w Polsce (zakres 3,6-3,8 GHz) mają zostać rozdystrybuowane w formie aukcji, a cały proces powinien zakończyć się do połowy przyszłego roku.

Sieć 5G (sieć telekomunikacyjna piątej generacji) to nowy standard telekomunikacyjny, który ma umożliwić pięćdziesięcio - a nawet stukrotne zwiększenie prędkości transmisji w porównaniu do obecnych sieci 4G. Technologia ta ma przyspieszyć m.in. rozwój internetu rzeczy, usług telemedycyny, autonomicznych pojazdów czy inteligentnych miast.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu