Zagranica sprzedaje akcje w regionie

Artur Szymański
opublikowano: 21-09-2006, 00:00

Indeksy giełd krajów środkowoeuropejskich wyraźnie zniżkowały, podczas gdy na Zachodzie inwestorzy kupowali akcje i indeksy poszły mocno w górę. Pokazuje to gwałtowne pogorszenie nastroju wokół rynków kapitałowych krajów naszego regionu. Winni tego stanu rzeczy są politycy.

Podłożem antyrządowych demonstracji i ulicznych rozruchów na Węgrzech są kłamstwa, jakimi tamtejszy premier karmił rodaków przez półtora roku. Nagle się okazało, że finanse publiczne są w opłakanym stanie. Dla Węgrów był to szok. Na pewno dużym zaskoczeniem jest też dla inwestorów finansowych, którzy od początku tego tygodnia ewakuują kapitały z kraju nad Dunajem. Indeks budapeszteńskiej giełdy BUX stracił wczoraj na wartości ponad 2,2 proc. Niepokojące są też wieści z Czech.

Członkini rady banku centralnego Czech powiedziała, że sytuacja w czeskich finansach publicznych wymknęła się spod kontroli i prawdopodobne jest fiasko planu zakładającego wejście Czech do strefy euro w 2010 r. W Polsce z kolei mamy do czynienia z nieustannym konfliktem między koalicjantami, którego stawką jest budżet lub rozpad rządzącej ekipy. Jak w takiej sytuacji inwestorzy zagraniczni mają się nie wycofywać z trzech rynków środkowoeuropejskich o niestabilnych fundamentach gospodarczo-politycznych?

WIG20 poszedł w dół o 1,58 proc. i zakończył dzień na poziomie 2962,07 pkt. Niepokojem napawa wzrost obrotów towarzyszących spadającym kursom akcji. Na walorach największych spółek handel zamknął się bardzo dużą kwotą 1,27 mld zł, podczas gdy dzień wcześniej było to 574 mln zł. Najbardziej ucierpiały kursy gigantów, tradycyjnych ulubieńców zagranicy. Na dno poszedł największy pancernik GPW — KGHM. Walorom kombinatu zaszkodził dodatkowo spadek cen miedzi. Za akcję płacono 5,3 proc. mniej niż we wtorek. Kurs spadł poniżej 100 zł, do 97,25 zł. Tak nisko nie był od końca czerwca. Obroty sięgnęły aż 290 mln zł.

Niewiele mniejszą wartość handlu, 210 mln zł, zanotowano w przypadku walorów Telekomunikacji Polskiej. Zniżkowały one o 1,2 proc., do 20,84 zł. Spory spadek o 1,8 proc., do 3,2 zł, zaliczył kurs PGNiG. Cena akcji zaczęła spadać na blisko kwadrans przed publikacją komunikatu URE, który nie zgodził się na 4,9-procentową podwyżkę cen gazu. Wyraźnie zniżkowały walory największych banków. PKO BP i Pekao straciły 1,3-1,5 proc. przy 150 i 190 mln zł obrotów. Sytuacja posiadaczy akcji pogorszyła się wyraźnie. Cała nadzieja w tym, że nie dojdzie do podniesienia stóp procentowych w USA. Żaden z ankietowanych ekonomistów nie spodziewa się podwyżki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu