Zagranica: więcej KGHM

Robert Grzeszczuk
21-07-1999, 00:00

Zagranica: więcej KGHM

Zaangażowanie Citibanku w kapitale akcyjnym KGHM Polska Miedź wzrosło w ciągu ostatnich miesięcy do 24 proc. Niewykluczone, że w najbliższym czasie bank wystąpi o zwołanie NWZA i wprowadzenie swoich przedstawicieli do rady nadzorczej spółki.

Obecnie w radzie nadzorczej nie zasiada żaden przedstawiciel Citibanku, mimo że już dawno jego udział w kapitale akcyjnym KGHM przekroczył 20 proc. Co prawda, z ramienia banku zasiadał w niej Cezary Stypułkowski, którego wybrało majowe walne. Utrzymał się on jednak na tym stanowisku niespełna kilka tygodni. Do rady nadzorczej IV kadencji już nie wszedł. Podobnie, jak Nicholas Rey — drugi z proponowanych przez zagranicę kandydatów. 1 lipca nowo ukonstytuowana rada nadzorcza dokonała zmian w zarządzie miedziowej spółki. Na wniosek prezesa Krzemińskiego, odwołanych zostało czterech członków zarządu spółki. W ich miejsce powołano trzech innych. Zmiany te wywołały protesty ze strony posiadaczy GDR-ów i związkowców.

Udział tych pierwszych w spółce sukcesywnie się jednak zwiększa. Ostatnio Citibank, bank depozytariusz GDR-ów, poinformował, że jest właścicielem 48 154 854 akcji Polskiej Miedzi, co stanowi 24,08 proc. kapitału akcyjnego kombinatu i uprawnia do wykonywania takiej samej liczby głosów na WZA. Podczas gdy jeszcze niedawno dysponował pakietem o 2,6 proc. mniejszym.

Zdaniem Tomasza Żurko, analityka Domu Inwestycyjnego BRE, może tak się zdarzyć, jednak główny czynnik, jakim były zmiany w zarządzie KGHM, został już rozstrzygnięty.

— Wcześniej zagraniczni akcjonariusze mogli blokować te zmiany. Teraz praktycznie nie mają takich możliwości — uważa analityk.

Wciąż największym akcjonariuszem KGHM pozostaje Skarb Państwa, do którego należy 104 333 261 akcji kombinatu (52 proc. ich ogólnej liczby). Do końca roku jego udział ma się jednak zmniejszyć o 10 proc. w związku z planowaną sprzedażą tego pakietu na rynku giełdowym.

Na rynku krążą pogłoski, że zagraniczni inwestorzy zainteresowani są podziałem Kombinatu Górniczego. Chcą oni oddzielić pion miedziowy od telekomunikacyjnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Grzeszczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zagranica: więcej KGHM