Zakaz ma pomóc w osiągnięciu ambitnego planu ograniczenia o połowę emisji gazów cieplarnianych.

Propozycja została przedstawiona przez Partię Pracy oraz koalicjantów Socjalistyczną Lewicę oraz Partię Zielonych, które 14 września wygrały wybory w stolicy Norwegii.
Program przewiduje zakaz jazdy prywatnymi autami w centrum miasta, gdzie mieszka zaledwie 1000 osób, jednak pracuje aż 90 tys.
Choć rada miasta nie zdradziła jak chce zrealizować swój plan, to wywołał obawy lokalnych biznesmenów, którzy wskazują, że aż 11 z 57 centrów handlowych znajduje się w przyszłej strefie zakazu jazdy.