Projekt przewiduje drastyczne ograniczenie
możliwości palenia w miejscach publicznych, w tym m.in. całkowity zakaz palenia
w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych. Z ujawnionych wczoraj przez KPP wyników
badania ankietowego TNS OBOP, przeprowadzonego wśród 600 właścicieli
restauracji, pizzerii, pubów i kawiarni wynika, że ponad 50 proc. z nich obawia
się spadku liczby klientów oraz obrotów w ich lokalach wskutek wprowadzenia
zakazu. Do tego, 25 proc. restauratorów ocenia, że zakaz negatywnie przełoży się
na poziom zatrudnienia w ich lokalach.
- Wprowadzenie zakazu z pewnością spowoduje spadek ich obrotów i może doprowadzić wiele z nich do upadku. Może to spowodować podwyższenie stopy bezrobocia, zwiększenie poziomu transferów społecznych, dodatkowe koszty dla przedsiębiorców i straty budżetu państwa – wylicza Adam Ambrozik, ekspert KPP.
Podkreśla, że sprzedaż legalnych papierosów corocznie zasila budżet państwa kwotą ponad 18 mld zł (z tytułu akcyzy i podatku VAT). I ostrzega, że nawet 40 tys. osób w Polsce może stracić pracę w gastronomii z tego powodu.
- Nie mamy sygnałów o spadku obrotów czy liczby klientów od restauratorów, którzy dobrowolnie wprowadzili już w swoich lokalach zakaz palenia – mówi Magdalena Petryniak, koordynująca kampanie społeczne Polska bez dymu i Lokal bez papierosa.
Według niej, w Irlandii, w rok po wprowadzeniu zakazu palenia obroty gastronomii spadły tylko o 3 proc.
Czekamy na Wasze opinie dotyczące projektu ustawy!
