Zakaz palenia przeraża gastronomię

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2010-02-10 07:23

W Sejmie ma się dziś odbyć drugie czytanie projektu tzw. ustawy antytytoniowej. Właściciele barów, pubów i restauracji już liczą straty.

Zakaz palenia przeraża gastronomięZakaz palenia przeraża gastronomięProjekt przewiduje drastyczne ograniczenie możliwości palenia w miejscach publicznych, w tym m.in. całkowity zakaz palenia w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych. Z ujawnionych wczoraj przez KPP wyników badania ankietowego TNS OBOP, przeprowadzonego wśród 600 właścicieli restauracji, pizzerii, pubów i kawiarni wynika, że ponad 50 proc. z nich obawia się spadku liczby klientów oraz obrotów w ich lokalach wskutek wprowadzenia zakazu. Do tego, 25 proc. restauratorów ocenia, że zakaz negatywnie przełoży się na poziom zatrudnienia w ich lokalach.

- Wprowadzenie zakazu z pewnością spowoduje spadek ich obrotów i może doprowadzić wiele z nich do upadku. Może to spowodować podwyższenie stopy bezrobocia, zwiększenie poziomu transferów społecznych, dodatkowe koszty dla przedsiębiorców i straty budżetu państwa – wylicza Adam Ambrozik, ekspert KPP.

Podkreśla, że sprzedaż legalnych papierosów corocznie zasila budżet państwa kwotą ponad 18 mld zł (z tytułu akcyzy i podatku VAT). I ostrzega, że nawet 40 tys. osób w Polsce może stracić pracę w gastronomii z tego powodu.

- Nie mamy sygnałów o spadku obrotów czy liczby klientów od restauratorów, którzy dobrowolnie wprowadzili już w swoich lokalach zakaz palenia – mówi Magdalena Petryniak, koordynująca kampanie społeczne Polska bez dymu i Lokal bez papierosa.

Według niej, w Irlandii, w rok po wprowadzeniu zakazu palenia obroty gastronomii spadły tylko o 3 proc.

Czekamy na Wasze opinie dotyczące projektu ustawy!