Zakłady komunalne mogą być prywatne

Tadeusz Markiewicz
opublikowano: 1999-01-28 00:00

Zakłady komunalne mogą być prywatne

Restrukturyzacja firm ze „ściany wschodniej”

MONEY, MONEY: Partnerów dla firm komunalnych będziemy również szukać za granicą. Praktykowanie kapitalizmu bez kapitału jest bardzo trudne — mówi Władysław Wyród, prezes Management Focus. fot. Grzegorz Kawecki

Fundacja Prywatyzacji i Delegatura Skarbu Państwa w Lublinie wpadły na pomysł, aby przygotować grupę przedsiębiorstw komunalnych do działania w warunkach rynkowych. Ostatecznie w przedsięwzięciu uczestniczy 31 firm, które docelowo mają zostać sprywatyzowane. Jeśli to się nie uda, to ich kierownictwu zostanie zaproponowany program restrukturyzacji.

Całe przedsięwzięcie jest finansowane przez fundusz PHARE i realizowane przez konsorcjum firm konsultingowych, kierowanych przez spółkę Management Focus. Programem objęto przedsiębiorstwa komunalne podległe delegaturom Ministerstwa Skarbu Państwa w Lublinie, Rzeszowie i w Białymstoku. Zgłaszały się one dobrowolnie i wybrano z nich 32 firmy (jednak jedna z nich została sprywatyzowana i wypadła z programu).

Łatwiej z BH

— Docelowo naszym głównym zadaniem jest prywatyzacja tych przedsiębiorstw. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że w nie każdym wypadku będzie to możliwe. Nie łudzimy się. Łatwiej bowiem sprywatyzować BH czy TP SA niż lokalne przedsiębiorstwo komunikacji miejskiej. Gdybyśmy nie mogli znaleźć nowego właściciela dla firmy, to przygotujemy program jego restrukturyzacji — mówi Władysław Wyród, prezes Management Focus.

Według Władysława Wyróda, stosunkowo najłatwiej będzie sprywatyzować przedsiębiorstwa energetyki cieplnej. Dużo trudniej będzie z przedsiębiorstwami gospodarki komunalnej. Ich szefowie muszą się bowiem liczyć ze społecznymi realiami. W przypadku przedsiębiorstwa, zajmującego się gospodarką mieszkaniową, drastyczna podwyżka czynszów nie wchodzi w grę.

Jak lekarze

Władysław Wyród liczy się z tym, że zaproponowane rozwiązania mogą się nie podobać ani lokalnemu establishmentowi, ani pracownikom badanych firm. Jak żartobliwie mówi, konsultant jest lekarzem: stwierdza, na jaką chorobę zachorował pacjent i proponuje lekarstwa. To, czy będą one przyjmowana, zależy wyłącznie od chorującego. Niektóre rozwiązanie mogą być bolesne i wiązać się na przykład ze zwolnieniami pracowników. Prezes Management Focus mówi, że konsultanci prowadzą lobbying, zarówno w gminach (które przeważnie są organami założycielskimi bądź właścicielami), jak i w samych przedsiębiorstwach. Władysław Wyród jest jednak dobrej myśli i liczy, że zaproponowane rozwiązania znajdą zrozumienie u zainteresowanych stron

— Wbrew potocznemu mniemaniu, firmy te dysponują niezłym zapleczem kadrowym. Faktem jest, że ich pracownicy są lepiej zorientowani w kwestiach technicznych niż finansowych. Łączy ich jednak to, że mają świadomość, iż coś w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa należy zmienić — podsumowuje Władysław Wyród.