Zakłady mięsne straszą zwolnieniami

USA wchodzą do Rosji z wieprzowiną, a my jesteśmy coraz bardziej stratni — alarmują polscy mięsiarze.

Każdy dzień rosyjskiego zakazu importu z UE to ogromne straty i utrata miejsc pracy — alarmują producenci wieprzowiny w liście do premiera.

„W 2013 r. eksport wieprzowiny do Unii Celnej wyniósł 85 tys. ton, a jego wartość przekroczyła 800 mln zł. Szacuje się, że sektor przemysłu mięsnego zatrudnia bezpośrednio 100 tys. osób. Dodatkowo tą niesprzyjającą sytuacją są dotknięci rolnicy i podmioty około branżowe, które również tworzą miejsca pracy” — czytamy w liście wysłanym przez Związek Polskie Mięso.

— To 25 proc. całego polskiego eksportu wieprzowiny. Nasze firmy już mówią o pierwszych zwolnieniach. Część z nich wysłałateż załogę na przymusowy, bezpłatny urlop. Z dnia na dzień sytuacja jest coraz gorsza — dodaje Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso.

Rosjanie zamknęli rynek 29 stycznia. Tego dnia unijne mięso wpuszczała jeszcze Białoruś, ale dzień później granice zostały zamknięte z powodu wykrycia na Litwie wirusa afrykańskiego pomoru świń u zdechłych dzików. Zgodnie z prawem UE z eksportu wyłączono wszystkie kraje.

— Działania strony rosyjskiej są nieproporcjonalne do problemu — twierdzi Witold Choiński.

Ze strony organów unijnych cały czas płyną doniesienia o negocjacjach z Rosjanami.

— Otwarty list do premiera to również wyraz braku informacji. Zupełnie nie wiemy, co się dzieje, czy nasze władze cokolwiek robią, by przywrócić eksport do Rosji. We wtorek na Litwie spotykają się inspekcje weterynaryjne,m.in. z Rosji, Litwy, Estonii i Polski, ale o tym dowiadujemy się nieoficjalnie z międzynarodowych organizacji — mówi Witold Choiński. Niepokoją go rosyjskie doniesienia.

— Opublikowane zostały informacje o tym, że Federacja Rosyjska dopuści import z dotychczas zablokowanych rynków, m.in. USA. Negocjacje trwają też podobno z Ameryką Południową. Pokazuje to, że zakaz importu z Polski może być długotrwały — przekonuje Witold Choiński.

Reuters informował, że z końcem lutego Rosjanie będą kupować wieprzowinę z USA. Wcześniej przeszkadzało im to, że amerykańscy hodowcy stosują hormon wzrostu. W UE wieprzowiny było za dużo już przed rosyjską blokadą. UE prognozuje w 2014 r. spadek eksportu i wyższą produkcję.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu