Zakłady urlopują, zwalniają, myślą o ewakuacji

Michalina SzczepańskaMichalina Szczepańska
opublikowano: 2014-04-08 00:00

Przemysł mięsny po rosyjskiej blokadzie eksportu

Blokada eksportu dotknęła 100-150 firm, które zatrudniają kilkanaście tysięcy osób.

— Niektórzy producenci już ograniczyli zatrudnienie, inni wysyłają pracowników na przymusowe urlopy i próbują sytuację przeczekać. Docierają też do nas głosy o planachprzeniesienia produkcji poza Polskę — mówi Witold Choiński, szef Związku Polskie Mięso. Trudno zastąpić takie rynki zbytu, jak Rosja, Białoruś, Japonia czy Chiny, które były dotychczas naszymi największymi odbiorcami spoza UE.

Tylko do dwóch pierwszych sprzedaliśmy w 2013 r. mięso wieprzowe i jego przetwory za 850 mln zł. Branża spodziewa się, że w związku z sytuacją polityczną wschodnie rynki mogą zostać w niedługim czasie zablokowane także dla pozostałej polskiej żywności.