Partnerem sekcji jest TAURON

Zakopane domaga się zwrotu 1 mln zł

Marcin Bołtryk
28-03-2002, 00:00

Na podstawie zapisów ustawy o zmianie ustawy o ochronie przyrody z 7 grudnia 2000 r. (Dz.U. nr 3 z 18 stycznia 2001 r. poz. 21) właściciele budynków i budowli na trwałe związanych z terenami objętymi ochroną przyrody i służących bezpośrednio osiąganiu celów z zakresu tej ochrony mogą ubiegać się w urzędach gmin o zwolnienie z podatków i opłat określonych w innych ustawach. Wyjątek stanowi podatek leśny i rolny.

— Zmienione przepisy sprawiają, że niektóre gminy zostają pozbawione części dochodu wskutek pomniejszenia wpływów z tytułu podatku od nieruchomości. Wielkość uszczuplania jest uzależniona od powierzchni i rodzaju obszarów chronionych, znajdujących się na terenie gminy. W praktyce może to być od kilku tysięcy do nawet 1 mln zł — twierdzi Piotr Bąk, burmistrz Zakopanego.

Ustawodawca, chcąc uchronić gminy przed obniżeniem dochodu, tą samą ustawą wprowadził zapis pozwalający na odzyskanie straconych pieniędzy z budżetu państwa.

— Możliwość taką daje zapis w art. 14 ust. 13a ustawy o zmianie ustawy o ochronie przyrody. Według niego, z tytułu zwolnienia od podatków i opłat jednostkom samorządu terytorialnego przysługuje z budżetu państwa zwrot utraconych dochodów — tłumaczy Piotr Bąk.

Wspomniany zapis okazał się jednak martwy, a odzyskanie pieniędzy niemożliwe.

— Zgodnie z przepisami ustawy, wystąpiliśmy do Ministra Finansów z prośbą o zwrot należności. Dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego złożył deklarację, z której jasno wynikało, że gdyby podatek od nieruchomości leżących na terenie TPN był pobierany na normalnych zasadach, do kasy miasta wpłynęłoby z tego tytułu 1,06 mln zł i o taki zwrot wystąpiliśmy. Nasza prośba spotkała się jednak z odmową — mówi Piotr Bąk.

Jako uzasadnienie odmowy zwrotu podano brak przepisów wykonawczych do ustawy.

— W nowych przepisach nie ma już zapisu mówiącego o możliwości otrzymania takiego zwrotu. Ustawa z 14 listopada 2001 r. o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego w latach 1999-2001, w art. 3 skreśla zapis o ochronie przyrody, dający możliwość starania się o zwrot strat poniesionych przez gminy w wyniku niepobierania podatków od obiektów z terenów chronionych — dodaje Piotr Bąk.

Jednak z uwagi na to, że w 2001 r. przepis ten obowiązywał oraz w świetle odmownej decyzji Ministra Finansów władze Zakopanego złożyły skargę do NSA.

— W ustawie o ochronie przyrody nie ma słowa o tym, że do przepisów wymagane są rozporządzenia. Uważamy również, że niemożność odzyskania pieniędzy za 2001 r. jest niezgodna z Konstytucją RP, ustawą o ochronie przyrody i Europejską Kartą Samorządu Terytorialnego. Dlatego sprawa trafiła do sądu — opowiada Piotr Bąk.

Opisany problem dotyczy w różnym stopniu około 120 gmin na terenie całej Polski.

— Według naszych wyliczeń, powinniśmy dostać ponad 69 tys. zł zwrotu. W tej chwili jesteśmy na etapie korespondencji z Ministerstwem Finansów. Jeżeli nasze prośby zostaną rozpatrzone negatywnie, skierujemy sprawę do sądu — opowiada Zofia Bacior, zastępca wójta gminy Lutowiska.

AndrzeJ Lubiniecki, radca prawny z kancelarii Lubiniecki, Marcinkowski w Szczecinie

Władze Zakopanego mają duże szanse na pozytywne dla nich rozpatrzenie sprawy przez NSA. W ustawie o zmianie ustawy o ochronie przyrody z 7 grudnia 2000 r. nie ma żadnych odniesień lub zapisów pozwalających domniemywać, że do ustawy zostaną wydane przepisy wykonawcze. Poza tym, konstrukcja spornego zapisu jest na tyle jasna, że nie ma kłopotu z jego interpretacją. Lepiej jednak byłoby skierować sprawę do sądu cywilnego, a nie do NSA. Ten ostatni może jedynie rozstrzygnąć, czy roszczenia gminy są zasadne. Decyzja sądu cywilnego zobowiązywałaby zaś odpowiednie jednostki administracyjne do wypłaty pieniędzy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Zakopane domaga się zwrotu 1 mln zł