Zakup z pobudek patriotycznych

Marcin Gesing
opublikowano: 2004-01-12 00:00

W trzecim przetargu syndyk upadłej Polinovy, producenta papy, znalazł nabywcę.

Jeszcze trzy lata temu Polinova z Oświęcimia była największym w kraju producentem papy. Potem nad spółką pojawiły się ciemne chmury. Mimo dramatycznej walki o przetrwanie spółka upadła. Po dwóch nieudanych przetargach, w trzecim za 954 tys. zł, Polinovę kupiły Zakłady Chemiczne Organika Azot, spółka z Jaworzna, produkująca chemikalia do ochrony roślin. Po co?

— Naszą firmę założył Ignacy Mościcki, prezydent przedwojennej Rzeczypospolitej. Nie mogliśmy pozwolić, aby najstarsza polska fabryka papy przestała istnieć — mówi Jacek Okrutny, prezes Organiki Azot.

Oczywiście nie był to jedyny motyw. Innym jest korzystne położenie geograficzne Polinovy i fakt, że zakład został kupiony bez jakichkolwiek zobowiązań. Jak zapowiada nowy właściciel fabryki, produkcję można uruchomić od zaraz, a Polinova funkcjonować będzie jako oddział Organiki.

— Najistotniejszym zadaniem jest teraz odbudowanie sieci dystrybucyjnej. Jesteśmy pewni, że jeszcze w tym roku odzyskamy pokaźną część utraconego rynku. — zapewnia Jacek Okrutny.