Zakusy na wejście do pierwszej piątki

Urszula Chojnacka
opublikowano: 2005-08-03 00:00

Samochodowy bank obiecuje sobie, że do końca 2006 r. przeskoczy dwóch rywali. Łatwo nie będzie, ale tajną bronią będą... Cadillac i nowe polisy.

GMAC Bank Polska, który obecnie zajmuje ostatnie miejsce wśród siedmiu działających na polskim rynku banków samochodowych, zakłada zdeklasowanie przynajmniej dwóch rywali.

— Oceniam, że do końca 2006 r. powinniśmy się znaleźć w pierwszej piątce autobanków — zapowiada Andrzej Jakubowski, prezes GMAC Bank Polska.

Po pierwszym półroczu akcja kredytowa GMAC Bank wyniosła 55,3 mln zł — o 25 proc. mniej od piątego w rankingu DaimlerChrysler Bank, który odnotował w tym okresie umowy kredytowe wartości 73,5 mln zł. Biorąc pod uwagę dane za cały rok 2004, który GMAC Bank także zakończył na ostatnim miejscu z akcją kredytową wysokości 159,8 mln zł, do piątego wówczas rywala — Renault Credit, który podpisał umowy za 250,8 mln zł — brakuje mu jeszcze więcej.

Polisy i Cadillac

Osiągnięciu piątej pozycji ma służyć m.in. rozszerzenie kredytowania zakupu aut o kolejną — po Oplu, Chevrolecie i Saabie — markę Cadillac. Ze względu na to, że jest to typowa marka „premium”, planowany wolumen sprzedaży na początek nie będzie duży.

— Sprzedaż ruszy jeszcze w tym kwartale i liczę, że da nam maksymalnie 5-proc. wzrost akcji kredytowej — mówi Andrzej Jakubowski.

Do przyciągnięcia nowych klientów ma doprowadzić wprowadzone właśnie długoterminowe ubezpieczenie komunikacyjne.

— Klient biorący kilkuletni kredyt na auto może ubezpieczyć samochód od razu na kilka lat, nawet na cały — czyli w naszym przypadku maksymalnie pięcioletni — okres kredytowania. Daje to gwarancję stałej składki — w przeciwieństwie do standardowego ubezpieczenia — wyjaśnia Andrzej Jakubowski.

Prezes liczy, że z nowego programu skorzysta co trzeci klient, a liczba kredytobiorców wzrośnie od kilku do kilkunastu procent.

— Szacujemy też, że dzięki temu nasze przychody z tytułu ubezpieczeń zwiększą się w ciągu roku o blisko 25 proc. — mówi.

Bez komisów

Zdaniem prezesa GMAC Bank, nie ma mowy o osiągnięciu na koniec roku wzrostu w porównaniu z rokiem ubiegłym.

— Wynika to jednak głównie z tego, jak duże spadki autobanki odnotowały w związku z masowym sprowadzaniem używanych aut z zagranicy. Ta tendencja na szczęście powoli wyhamowuje — podkreśla.

Firma zrezygnowała całkowicie z finansowania kredytów za pośrednictwem komisów.

— Oczywiście kredytujemy zakup samochodów używanych, ale współpracujemy wyłącznie z autoryzowanymi dilerami — mówi Andrzej Jakubowski.