To wywołało obawy, że z najlepiej prezentującego się obecnie rynku giełdowego na świecie zaczną wycofywać się spekulanci.
Shanghai Composite Index spadł o 7,7 proc., czyli najwięcej od czerwca 2008 r. Citic Securities i Haitong Securities, największe notowane na giełdzie domy maklerskie w kraju, straciły po 10 proc. po tym jak zakazano im pożyczania pieniędzy nowym klientom handlującym akcjami. Notowania Industrial & Commercial Bank of China spadły o 9,7 proc.
Kary wywołały obawy, że regulator chce ograniczyć wzrost handlu na rynku akcyjnym za pożyczone pieniądze, po tym jak okazało się, że łączna wartość zakupów z dźwignią (na kredyt) wyniosła 1,08 bln juanów (174 mld USD).

Sytuację pogorszyły jeszcze złe dane z chińskiego rynku nieruchomości.