Nareszcie. Po kilku miesiącach branża wzięła się za utworzenie towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych.
Szukając rozwiązań po drastycznych podwyżkach ubezpieczeń firmy turystyczne zapowiadały utworzenie własnego towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych (TUW), co znacznie obniżyłoby koszty ubezpieczeń. Po tygodniach prac i konsultacji planowane przedsięwzięcie nabrało realnych kształtów. Polska Izba Turystyki (PIT), Polska Agencja Rozwoju Turystyki (PART) i Krajowy Instytut Ubezpieczeń (KIU) podpisały właśnie list intencyjny, w którym rozpisały plan działań na następne miesiące.
— Na początek firmy wdrożą roczny program ubezpieczeń na bazie współpracy z wybranymi ubezpieczycielami — mówi Maria Kunicka, dyrektor wykonawczy PIT.
Selekcji podmiotów dokona Krajowe Biuro Brokerskie (KBB). KBB ma także negocjować w imieniu firm turystycznych warunki oraz wysokości składek z zakładami ubezpieczeń, które zadeklarowały udział w programie. Ostatecznym jednak celem całej operacji jest własny TUW. Po roku działalności wiadomo będzie już, ile firm z branży jest faktycznie zainteresowanych wspólnym ubezpieczeniem. Okaże się też, jak wysokie składki firmy są w stanie zapłacić, a także, jakie rodzaje ryzyk oraz szkodowości są najczęstsze. Otrzymane dane przeanalizuje KIU i na ich podstawie przygotuje założenia ekonomiczno-finansowe nowego towarzystwa.