Roszczenia rosyjskich władz podatkowych wobec sieci komórkowej VimpelCom sięgną ok. 21 mln USD. Analitycy są zdania, że spółce nie grozi los Jukosu.
Rosyjski fiskus domaga się od VimpelComu spłaty 408,5 mld RUB (14,7 mln USD) zaległych podatków za 2002 rok. Kwota ta zostanie powiększona o równowartość 6 mln USD kar finansowych. Paradoksalnie, to dobra widomość dla akcjonariuszy VimpelComu. Pierwotnie szacowano, że spółka stanie przed koniecznością zapłacenia aż 300 mln USD zaległych podatków.
Na początku grudnia rosyjski fiskus poinformował, że zaległości podatkowe VimpelComu za 2001 rok wynoszą 157 mln USD. To kwota ponad trzykrotnie wyższa od zysku spółki w tym samym roku. Pojawiły się wtedy głosy, że łączne roszczenia fiskusa wobec VimpelComu mogą sięgnąć aż 600 mln USD.
VimpelCom jest drugim rosyjskim operatorem komórkowym. Blisko 30 proc. jego akcji należy do norweskiego Telenoru.
MD, AFX