Założyciele nie chcą stracić przywilejów

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2005-09-15 00:00

Kurs walorów gdańskiej firmy odzieżowej zbliża się do tysiąca złotych. Zarząd mówi jednak jasno: podziału nie będzie.

Wartość papierów LPP, spółki zajmującej się projektowaniem i sprzedażą odzieży, od kilku tygodni wyraźnie przekracza poziom 900 zł. To najdroższe papiery na warszawskiej giełdzie.

— Nie zamierzamy dzielić akcji — zdecydowanie zapowiada Dariusz Pachla, wiceprezes firmy.

Grunt to kontrola

Przeciwko splitowi są najwięksi akcjonariusze LPP.

— Główną przyczyną jest formalna niepewność co do zachowania uprzywilejowania znacznej części akcji wyemitowanych przed wejściem spółki na giełdę, które obejmowali jej założyciele — tłumaczy Dariusz Pachla.

Akcje uprzywilejowane pięciokrotnie co do głosu posiadają: Marek Piechocki, prezes LPP, i Jerzy Lubianiec, duży akcjonariusz. Kontrolują razem około 63 proc. głosów na walnym zgromadzeniu.

— To pozwala im kierować firmą. Nadal chcą to robić. Istnieje natomiast obawa, że po splicie ktoś mógłby spróbować podważyć uprzywilejowanie — twierdzi wiceprezes.

Gdyby papiery głównych udziałowców straciły te właściwości, ich siła na walnym zgromadzeniu spadłaby do około 33 proc. Poza tym zarząd nie jest wcale przekonany, że podział akcji poprawiłby płynność obrotu. Podobno inwestorzy z sugestiami co do splitu dzwonią do spółki już od kursu 50 zł. Nie przeszkodziło to jednak we wzroście ceny ponad 18 razy.

Coś dla maluchów

LPP zapowiada, że w tym roku zwiększy przychody o 38 proc. — do 750 mln zł, a zysk netto o 46 proc. do 60 mln zł.

— Realizacja prognoz idzie zgodnie z planem — potwierdza Dariusz Pachla.

To efekt rozbudowy sieci sprzedaży. Marka Reserved ma już 85 placówek w kraju i 40 za granicą, a Cropp Town liczy 60 sklepów. Od początku roku łączna liczba punktów w przypadku pierwszej marki zwiększyła się o 19, a drugiej — o 17. LPP chce mieć na koniec roku 90 tys. mkw. powierzchni sprzedażowej i tym planom również nic nie zagraża.

Na połowę przyszłego roku LPP zapowiada uruchomienie trzeciej marki. Do kogo ma być ona skierowana? To nadal tajemnica. Pogłoski mówią o odzieży dla dzieci. Tej grupie klientów LPP, znane głównie z produktów dla młodzieży (Reserved) i nieco młodszych odbiorów (Cropp Town), jeszcze nic nie oferuje.