Jeżeli zastanawiasz się nad kupnem starszego modelu smartfona zamiast najnowszej generacji inteligentnego telefonu, to oprócz zdecydowanie niższej ceny, jest jeszcze jeden konkretny powód.
Do smartfonów zbudowanych w przeciągu dwóch ostatnich lat może zostać wprowadzone złośliwe oprogramowanie, które będzie zdolne zarejestrować tekst pisany na klawiaturze komputera znajdującego się w pobliżu telefonu. Starsze modele z kolei nie są aż tak zaawansowane technologicznie, dlatego brak im tej zdolności.
Kluczem do rozwiązania zagadki zdolności szpiegowskich nowych smartfonów jest wbudowany w nich przyspieszeniomierz, który może być użyty do zlokalizowania palców uderzających o klawiaturę w oparciu o wibracje, jakie wydobywane się w trakcie pisania.
W trakcie testów laboratoryjnych system był w stanie poprawnie określić blisko 80 proc. pisanych słów.
Na pocieszenie pozostaje fakt, że wirus, bo za takie musi być uznany tworzone oprogramowanie, nie ukaże się w cyberprzestrzeni w najbliższym okresie. Przynajmniej tak twierdzą naukowcy z Georgii.
Bądźcie jednak czujni i trzymajcie smartfony jak najdalej od klawiatury.
Zamienią smartfona w szpiega
Naukowcy z Instytutu Technologii w Georgii zademonstrowali jak smartfon może zostać użyty do celów rozpoznania słów pisanych na klawiaturze komputera znajdującego się w pobliżu urządzenia – informuje portal gizmag.com.
