Zamieszanie na lata

Jarosław Kapsa
opublikowano: 26-01-2007, 00:00

U nas w Częstochowie na szczęście nie mamy przypadków opóźnień, ale w ubiegłej kadencji byliśmy ofiarami niejasnego prawa. Wówczas chodziło o zakaz prowadzenia przez radnych działalności gospodarczej na mieniu komunalnym. Wojewoda uznał, że dopuściło się tego dwóch radnych — prezes spółdzielni mieszkaniowej i dyrektor poczty. Prowadzili oni bowiem działalność na gruntach komunalnych, a w przypadku poczty — także w budynkach komunalnych. Wojewoda zażądał odebrania mandatów, rada nie podjęła takiej uchwały, więc wojewoda w trybie decyzji zastępczej orzekł, że mandaty wygasają. Decyzję zaskarżono do sądu. Dokładnie taka procedura czeka samorządy przy zamieszaniu z oświadczeniami majątkowymi.

I jak to wyglądało u nas w praktyce? Sprawa zakończyła się po dwóch latach wyrokiem NSA, który w jednym przypadku — prezesa spółdzielni — uchylił decyzję wojewody. Tu pojawiły się następne problemy — czy pozbawiony mandatu radny powinien zwracać dietę i od jakiego momentu. Ostatecznie rada rozstrzygnęła, że nie. Sprawa dotyczyła tylko dwóch radnych, więc prace rady nie były sparaliżowane, lecz teoretycznie każdy mieszkaniec Częstochowy miałby prawo zaskarżyć te uchwały rady, które zapadły większością jednego głosu. Szczęśliwie do tego nie doszło, ale trudno sobie nawet wyobrazić chaos, jaki by to wywołało. Nic nie wskazuje, by obecny spór — choć oczywiście wszystkie sprawy będą toczyć się indywidualnym trybem — zakończył się wcześniej. Grozi zatem długotrwały stan zawieszenia. Chyba że wcześniej Trybunał Konstytucyjny uzna te przepisy za niekonstytucyjne.

Konsekwencje tego zamieszania mogą być bardzo bolesne. Ten rok jest bowiem dla samorządów decydujący, jeśli chodzi o przygotowanie projektów finansowanych przez UE. Wszystko wskazuje, że konkursy mają być rozpisywane na początku przyszłego roku. To bardzo skomplikowana procedura. Jeżeli wójt czy burmistrz nie będzie mógł się skoncentrować właśnie na tym, tylko będzie się zajmował sporami prawnymi, to wątpliwe, czy uda się przygotować dobry wniosek. A wtedy gmina traci szanse rozwoju na najbliższe 5 lat. Nie wiem, jak sobie Warszawa poradzi np. ze zdobyciem dofinansowania budowy metra. Dla wielu samorządów to zamieszanie może oznaczać realne problemy.

Jarosław Kapsa

biuro prasowe prezydenta Częstochowy

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Kapsa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu