Po bardzo spokojnej sesji na giełdzie w Frankfurcie podstawowy indeks tego rynku zyskał 1,04 proc. Jego zmiana nie mogła zresztą być zbyt duża skoro akcje wchodzące w skład DAX 30 wahały się w przedziale od +2,51 do -1,57 proc. Niewątpliwie przyczyniły się do tego również zachowania inwestorów na innych największych rynkach świata, w tym zwłaszcza działających na giełdach w Nowym Jorku, Londynie, czy Paryżu.
Z poszczególnych branż na wartości zyskały banki, producenci samochodów i telekomy. Spośród największych czterech niemieckich banków ponad 2 proc. zyskał tylko Dresdner Bank. Stosunkowo dobrze radził sobie DaimlerChlysler, którego akcje wzrosły również o ponad 2 proc. po tym jak w prasie pojawiły się plotki na temat możliwości jego przejęcia przez inny zagraniczny koncern. W stosunku do wzrostów zanotowanych na telekomach we Francji i Wielkiej Brytanii stosunkowo słabo wypadł Deutsche Telecom. Prawie 0,8 proc. wzrost ceny na pewno nie jest taką zmianą jaką mogli oczekiwać akcjonariusze.
Tomasz Furman