Zapasy ropy naftowej w USA wzrosły w ubiegłym tygodniu o 2,4 mln baryłek i wynoszą 299,4 mln baryłek - podał w środę amerykański Departament Energii (DoE). Analitycy oczekiwali wzrostu zapasów o 1 mln baryłek. DoE podał też, że zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 1 mln baryłek.
Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły za to o 1,7 mln baryłek, do 110 mln baryłek. To najniższy ich poziom od czerwca 2004 roku. Tymczasem analitycy oczekiwali spadku o 1,2 mln baryłek.
Jak podał DoE, zapasy samego oleju opałowego spadły o 0,8 mln baryłek i wynoszą 40,2 mln baryłek.
Po tych danych ropa w USA zdrożała o 62 centy, czyli 1,2 proc., do 52,30 USD za baryłkę.