Do tej pory radzili je trzymać i wyceniali na 9,5 tys. zł za walor. Nowa wycena jest o 3 tys. zł niższa.
Do wyzwań, stojących przed spółką, Małgorzata Kloka z Pekao IB zaliczyła ponadto spadek sprzedaży LFL (czyli z porównywalnej powierzchni handlowej) w Polsce oraz presję na marże związaną z umocnieniem dolara wobec innych walut (w tym złotego i rubla).
Specjalistka biura prognozuje spadek zysku netto spółki o 18 proc. w 2015 r. (z 480 mln zł w 2014 r.) i spadek wysokości konsensu prognoz analityków. O tym, że prognozy kolegów po fachu pójdą pod nóż przekonani byli też analitycy Erste. Na razie średnia prognoz według danych agencji Bloomberg to 484 mln zł.