Amerykański biznesmen Leon Sheppard, który zmarł w 2012 roku, zapisał cały swój majątek dwóm kotom mimo że miał pięcioro dzieci, 12 wnuków i 6 prawnuków. Chciał, aby koty utrzymały po jego śmierci „standard życia”. Sheppard zgodził się, aby po śmierci Frisco reszta pozostałego majątku została rozdzielona między członków jego rodziny. Jake ma prawdopodobnie trafić wówczas pod jej opiekę. Ciekawe, czy w związku z tym dedykował coś na ochronę osobistą Frisco.
Jake i Frisco nie są wcale najbogatszymi zwierzętami na świecie. W 2007 roku Leona Helmsley, milionerka z Nowego Jorku, zapisała swojemu maltańczykowi 12 mln USD, czyli większość swojego majątku. Sąd zredukował jednak później tą kwotę do 2 mln USD. Pies dostawał 10 tys. USD rocznie na żywność i opiekę. Zmarł w 2011 roku, w którym Maria Assunta, bogata wdowa po włoskim biznesmenie zostawiła w spadku swojemu kotu o imieniu Tommaso fortunę wysokości 13 mln USD, na którą składały się gotówka i nieruchomości w Rzymie, Mediolanie, a także prowincji Kalabria i w południowych regionach Włoch.
Zapisał kotom dom i ćwierć miliona dolarów
opublikowano: 2013-11-22 08:27
Dwa koty, Frisco i Jake, dostały w spadku po zmarłym właścicielu cały jego majątek: dom o powierzchni 400 m2 i 250 tys. USD gotówki.