Zapomnij o taniej stacji

opublikowano: 29-01-2018, 22:00

Segment ekonomicznych stacji paliw w Polsce zanika i wkrótce nie będzie go w ogóle. Dodatkowy impuls da zakaz handlu w niedziele

Pierwsze ekonomiczne stacje marki Bliska powstały prawie 13 lat temu. Docelowo — jak deklarował ówczesny zarząd PKN Orlen — miało ich być prawie tysiąc. W 2012 r. ich liczba sięgnęła 489, ale potem — zamiast się dalej zwiększać — zaczęła spadać.

Bliski koniec Bliskiej

Na koniec 2017 r. placówek z charakterystycznym zielono-czerwonym logo było raptem 76, choć liczebność całej należącej do płockiego koncernu sieci wciąż jest taka sama — prawie 1,8 tys. stacji.

— Zgodnie ze strategią nie przewidujemy kontynuacji rozwoju brandu ekonomicznego, jakim jest Bliska — informuje biuro prasowe Orlenu. Dla obserwatorów tego rynku jest jasne, że marka w końcu zniknie. Potwierdzają to zapytani przez „PB” przedstawiciele koncernu.

— Obecnie trudno prognozować dokładną datę całkowitego wygaśnięcia tej marki, ponieważ modernizacja obiektów uzależniona jest od wielu czynników, jak warunki i potencjał ekonomiczny, konieczność uzyskania niezbędnej dokumentacji itd. — wyjaśnia biuro prasowe płockiej firmy. Powodem są preferencje klientów.

Coraz częściej chcą kupować paliwa marki Verva (dostępne na stacjach z logo Orlenu) i oczekują szerokiej oferty gastronomicznej. Stacje są dla nich nie tylko miejscem tankowania, ale również obiektami, w których można skorzystać z dodatkowych usług czy odpocząć w trakcie podróży. — Analizujemy potencjał poszczególnych miejsc, wycofujemy się z tych, w których sprzedaż jest stale na niskim poziomie i nie ma możliwości rozwoju — dodaje biuro prasowe.

Optymalizacja Optimy

Młodszą konkurentką Bliskiej jest należąca do Grupy Lotos sieć Lotos Optima, która wystartowała w 2011 r. Przez pierwsze lata rosła jak na drożdżach, ale do czasu. Miniony rok był pierwszym w historii, w którym placówek nie przybyło: w grudniu były 204 stacje marki Lotos Optima, o jedną mniej niż rok wcześniej. Nie należy się też spodziewać, aby sieć urosła w tym roku. W grudniu Adam Pawłowicz, wiceprezes firmy Lotos Paliwa, która odpowiada za segment detaliczny gdańskiej grupy, zapowiedział, że nie będzie wojny cenowej w ekonomicznym segmencie. Przeciwnie — pomorska firma planuje podwyższenie standardu stacji Lotos Optima i poszerzenie ich oferty. Oznacza to, że i Grupa Lotos zamierza zakończyć funkcjonowanie w segmencie ekonomicznym w detalu i nowych ekonomicznych placówek już nie będzie. Już od kilku miesięcy wszystkie stacje marki gdańskiego koncernu honorują karty programu lojalnościowego Navigator i na wszystkich dostępna jest pełna gama paliw (łącznie z paliwami segmentu premium). Szersza niż wcześniej jest też tzw. oferta pozapaliwowa. Oznacza to, że placówki Lotos Optima spełniają standardy standardowych stacji benzynowych. Gdańskiej firmie jest łatwiej niż konkurentowi z Płocka, bo jej ekonomiczny segment działał pod logo jednoznacznie kojarzonym z producentem. Dlatego teraz, gdy zdecydowała się ujednolicić sieć detaliczną, nie musi zmieniać marki tańszych stacji.

Niedziela dla nich

Kiedyś uważano, że Polacy chcą przede wszystkim tankować tanio. Jednak automatyczne, a co za tym idzie, niedrogie stacje nie przyjęły się i dziś praktycznie ich już nie ma.

— Najwyraźniej mamy do czynienia ze zmianami nawyków zakupowych, a koncerny paliwowe po prostu podążają za tym trendem. Polacy coraz częściej przyjeżdżają na stacje nie tylko, aby zatankować samochód, ale również przy okazji coś zjeść czy zrobić zakupy — mówi Jakub Bogucki, analityk z firmy e-petrol.

Stacje stają się zatem coraz bardziej sklepami. I na tym zapewne nie koniec. Za dwa miesiące wchodzi w życie zakaz handlu w co drugą niedzielę, ale stacje paliw będą wyłączone spod tych przepisów. Zdaniem Jakuba Boguckiego, z pewnością będzie to miało znacznie dla funkcjonowania sieci.

— Życie pokaże, czy faktycznie niedziele będą dla stacji czasem żniw — dodaje analityk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Motoryzacja / Zapomnij o taniej stacji