Mimo wszystko jednak, więcej czynników przemawia obecnie za realizacją spadkowego scenariusza. Jak choćby obniżenie ratingu kredytowego Japonii czy doniesienia z Chin, gdzie władze dążą do zacieśnienie polityki monetarnej by chronić gospodarkę przed przegrzaniem.
Po zachowniu futures widać jednak, że rynek szuka czynników mogących wesprzeć obów byków. Na około dwie godziny przed rozpoczęciem sesji kontrakty zdecydowanie zniwelowały spadki, zaś ten na indeks Nasdaq wyszedł na plus.
Na rynek dotrze dzisiaj kolejna porcja danych makro. Jeszcze przed sesją poznamy listopadowy indeks S&P/Case-Shiller, opisujący zmiany cen nieruchomości w obszarach metropolitalnych. Prognoza zakłada 7,3-proc. spadek dla 20 miast.
Po godzinie 16-tej polskiego czasu światło dzienne ujrzy wskaźnik zaufania konsumentów publikowany przez Conference Board. W tym przypadku oczekuje się wzrostu w styczniu do 53,5 pkt z 52,9 miesiąc wcześniej. Zaprezentowany też będzie listopadowy indeks cen nieruchomości (FHFA). W październiku zwiększył się on o 0,6 proc. m/m.
Swoimi dokonaniami kwartalnymi pochwalił się gigant chemiczny, DuPont. Firma w porównaniu z IV kwartałem 2008 r. odnotowała spory zysk, który na dodatek przekroczył prognozy analityków.
W przedsesyjnym handlu zwyżkuje również wycena akcji Apple. Tu także
aprecjację wspierają lepsze od oczekiwań wyniki finansowe.