Zaprzęgli do pracy miliony bakterii

Barbara Warpechowska
opublikowano: 31-03-2016, 22:00

Bydgoski Boruta-Zachem otworzył wczoraj (31 marca 2016 r.) innowacyjną linię produkcyjną biosurfaktantów.

Wartość inwestycji wynosi 33,7 mln zł, z czego 19,4 mln to dofinansowanie z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Budowa instalacji trwała półtora roku. Spółka stworzyła również dział badawczo-rozwojowy z zapleczem laboratoryjnym. Dzięki zastosowanym w produkcji rozwiązaniom biosurfaktanty spółki stanowią konkurencję dla produkowanych chemicznie. Ta innowacyjna na skalę światową technologia jest wynikiem polskich badań. Biosurfaktanty wytwarzane ze śruty rzepakowej to ekologiczna alternatywa dla tradycyjnych surfaktantów, czyli substancji powierzchniowo czynnych. Są one składnikami preparatów czyszczących, kosmetyków, leków, produktów spożywczych i chemii gospodarczej. Ekologiczny charakter inwestycji determinują — obok biologicznej produkcji opartej na biomasie — wymagania umowy na dofinansowanie i sama technologia produkcji biosurfaktyny.

— Zaprzęgliśmy do pracy miliony — to oczywiście pewne uproszczenie — bakterii i w ramach linii produkcyjnej zapewniliśmy im stabilne warunki pracy. Procesy obliczeniowe i obserwacja laboratoryjna każdego etapu produkcji: od zbadania biomasy, która ma być dostarczona do spółki, aż do zbadania odpadów poprodukcyjnych i ich wartości towarowej, bo mają być wzbogaconą paszą dla zwierząt, dają nam bazę danych niezbędną dla sterowalności produkcji i utrzymania wskaźników. Chodzi o jakość produktu i produkcji — mówi Marcin Pawlikowski, wiceprezes Boruty-Zachemu. Dodaje, że wysoka jakość biosurfaktyny z Boruty- Zachemu i jej biologiczne bezpieczeństwo (nie alergizuje ludzi) budzą duże zainteresowanie przemysłu, szczególnie krajów, firm i branż, w których troska o zdrowie jest najważniejsza dla powodzenia produkcji i rozwoju.

— Konsumenci oczekują bezpiecznych dla zdrowia kosmetyków, żywności czy chemii gospodarczej, a świadomość ekologicznego pozyskania i wytworzenia produktów staje się nie tylko atutem, ale normą na rynku — uważa Marcin Pawlikowski.

— Otwarcie linii produkcyjnej biosurfaktantów to ogromny sukces i zalążek nowego biznesu. Dowiedliśmy, że surfaktynę można produkować bezodpadowo, na zasobach naturalnych, uzyskując produkt lepszej jakości i bezpieczniejszy dla ludzi i środowiska. W produkcji kaskadowej, czyli po rozbudowaniu naszej linii w biorafinerię, zamierzamy pozyskiwać kolejne substancje — informuje Marcin Pawlikowski. Podczas prac laboratoryjnych, co potwierdzono podczas prób produkcyjnych linii, wyselekcjonowano obok biosurfaktyny produkty dodatkowe. Cenne prebiotyki i witaminy to duża wartość dodana. Dlatego spółka zdecydowała o rozbudowie linii produkcyjnej w biorafinerię, choć technologia pozyskania dodatkowych substancji wymaga dopracowania i opatentowania. Centrum badawczo-rozwojowe pracuje nad wyodrębnianiem substancji i zwiększaniem wydajności. Rosnące zanieczyszczenie środowiska i konsekwencje zdrowotne powodują, że przemysł musi stosować rozwiązania przyjazne dla środowiska i ludzi. Substancje pozyskiwane dotychczas podczas wydobywania, a potem rafinacji ropy naftowej w tradycyjnych rafineriach można dzisiaj pozyskać z biomasy, co jest bezpieczne i opłacalne przy założeniu masowej produkcji, którą wdraża Boruta-Zachem. Według zarządu przyszłość należy do bioprodukcji, którą wspierają przepisy międzynarodowe i unijne programy finansowania. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu