Zarabiają na oczyszczaniu czystej wody

Uzdatnianie do picia wody z kranu? Taki pomysł na biznes przekonał trzech inwestorów do wyłożenia kilku milionów złotych.

W kraju, w którym prawie każdy ma bezpośredni dostęp do wysokiej jakości wody w domu, kupowanie wody butelkowanej jest nieekologiczne, nieekonomiczne i niepraktyczne! — przekonują na swoim fanpage’u na Facebooku organizatorzy akcji „Piję wodę z kranu”. Jednak mimo że woda z kranu nadaje się do picia, większość z nas wciąż woli kupować mineralną.

WODA WTÓRNIE PRZYGOTOWANA:
Zobacz więcej

WODA WTÓRNIE PRZYGOTOWANA:

— Woda z kranu nadaje się do picia, ale mało kto ją pije — mówi Maciej Jeleń, partner w Grupie Liberta. Jego zdaniem, WaterPoint System wtórnie oczyszczający wodę w miejscu jej konsumpcji rozwiązuje ten problem. [FOT. ARC]

— A przecież cena metra sześciennego wody z wodociągu kosztuje obecnie średnio kilka złotych, podczas gdy ta sama ilość wody zapakowanej do butelek PET to już koszt znacznie powyżej jednego tysiąca złotych. W dodatku w efekcie jej nabywania co roku pozostaje w środowisku w naszym kraju ponad sto ton plastikowego odpadu z opakowań.

Transport wody w miejsca, gdzie wody jest pod dostatkiem w wodociągu publicznym, jest absurdem i przyczynia się do niepotrzebnego skażenia środowiska substancjami rakotwórczymi — przekonuje Maciej Jeleń, partner w Grupie Liberta, firmie, która chce przekonać Polaków do picia wody z kranu. A przy okazji zarobić.

Europejski trend

— Podczas poszukiwania pomysłu na nowy biznes dostrzegliśmy, że w wielu europejskich krajach kwitnie trend przygotowania wody do spożycia w miejscu jej konsumpcji — opowiada Maciej Jeleń. Twórcy Grupy Liberta doszli do wniosku, że podobne rozwiązanie w Polsce mogłoby zniwelować niechęć Polaków do picia wody prosto z kranu.

Firma zainwestowała więc w usługę dzierżawy dystrybutorów filtrujących do wody, bazujących na opracowanym przez siebie systemie Waterpoint. System opiera się na urządzeniach instalowanych w miejscu konsumpcji wody, które na bieżąco poprawiają jej jakość i smak. Twórcy systemu Waterpoint zgadzają się co prawda, że woda z sieci wodociągowej nadaje się do picia i nie wymaga oczyszczania. Nie zmienia to jednak faktu, że Polacy nie ufają jakości jej bezpieczeństwa i przekonują, że ich system może to zmienić.

Przekonali inwestorów

W pomysł Grupy Liberta na samym starcie uwierzyło trzech inwestorów prywatnych, którzy wyłożyli na nią kilka milionów złotych. Firma pozyskała już także kilkuset klientów, choć działa zaledwie od pierwszejpołowy 2013 r. To firmy z różnych branż, także giełdowe, ale również instytucje publiczne — szkoły, urzędy, szpitale. Grupa nie współpracuje jeszcze z osobami indywidualnymi, dla których na razie system Waterpoint nie jest opłacalny. Najmniejsza firma, której zainstalowanie Systemu Waterpoint się opłaca, to pięcioosobowe przedsiębiorstwo.

Firma na razie większość dochodu inwestuje i w najbliższym czasie chce być obecna w całej Polsce. Jej przychód rośnie miesięcznie średnio o 15-20 proc. — Razem z inwestorami zakładamy jednak, że z roku na rok będą to zwyżki trzycyfrowe. Ten trend jest u nas dopiero na początkowym etapie — twierdzi partner Maciej Jeleń.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Zarabiają na oczyszczaniu czystej wody