Zarobić na zderzeniu pociągów

Marcin Dobrowolski
opublikowano: 2015-09-15 12:38

Nieuwaga i chciwość doprowadziły do dwóch szczególnych wypadków kolejowych, które wydarzyły się jednego dnia - 15. września - choć w odstępstwie 66 lat.

Pierwsza ze wspomnianych katastrof miała miejsce we wrześniu 1830 r. Tego dnia otwarto połączenie osobowo-towarowe kolei Liverpool-Manchester. Było ono pionierskie, ponieważ po raz pierwszy za transport odpowiadać miały parowozy George’a i Roberta Stephensonów.

Moment zderzenia pociągów, 1896 r.
Moment zderzenia pociągów, 1896 r.

Wtedy to, osiągająca prędkość maksymalną 48 km/h "Rakieta" (jak Stephensonowie ochrzcili swoją maszynę) najechała na nogę podziwiającego ją Williama Huskissona. Ten członek Izby Gmin, były minister handlu i wojny, był jednym z oficjalnie zaproszonych urzędników państwowych. Noga została zmiażdżona i mimo szybkiego przewiezienia do szpitala nieszczęśnik zmarł. William Huskisson stał się tym samym pierwszą ofiarą kolei.

Kilkadziesiąt lat później w Stanach Zjednoczonych pracownik kolejowy również o imieniu William, ale z nazwiskiem nomen omen Crush, wpadł na pomysł przeprowadzenia kontrolowanego zderzenia dwóch lokomotyw. Zauważył bowiem jak wielkie zainteresowanie wzbudzają spektakularne wypadki i katastrofy kolejowy począwszy od wykolejenia a skończywszy na zderzeniach pociągów. 

W tym celu namówił szefostwo linii kolejowej Missouri-Kansas-Teksas do przeprowadzenia w miejscowości Waco w Teksasie oryginalnego pokazu. Bilety kosztowały 2$ i zgromadziły 40 tysięcy widzów. Dla ich rozmieszczenia w bezpiecznej (jak się Crushowi wydawało) odległości wybudowano specjalne bariery.

15. września 1896 r. o godzinie 17:00 lokomotywy wystartowały z dwóch przeciwległych końców sześciokilometrowego odcinka torów. Maszyniści wyskoczyli z nich w momencie rozpędzenia pojazdów do 72 km/h. W momencie zderzenia prędkość każdego z nich wynosiła 145 km/h.

I wtedy nastąpiła katastrofa, dużo większa niż się spodziewano. 

W momencie zderzenia eksplodowały duże kotły parowe lokomotyw. Wybuch miał siłę ok. 200 MJ, co odpowiada ok. 50 kg trotylu. Części dwóch maszyn wystrzeliły naokoło w promieniu setek metrów raniąc dziesiątki osób i zabijając trzech widzów. Zatrudniony do dokumentacji fotograficznej reporter stracił oko gdy jeden z tysięcy rozerwanych nitów wbił się w jego głowę. 

Kompozytor muzyki ragtime Scott Joplin miesiąc po tragedii napisał utwór "Great Crush Collision March" dedykowany przedsiębiorstwu kolejowemu.

William Crush został dyscyplinarnie zwolniony z pracy w przedsiębiorstwie.
Następnego dnia jednak zatrudniono go z powrotem.