36-letni trader, który na poparcie swoich twierdzeń przedstawił w serwisie Twitter wyciągi z rachunku dokumentujące historię zawieranych przez niego transakcji, grał na zniżki notowań kontraktów na japoński indeks Nikkei225. Swoje pozycje odwrócił we wtorek, niemal dokładnie na samym dnie paniki. W sumie zarobił 34 mln USD, choć jeszcze na poniedziałkowym zamknięciu jego zysk wynosił "zaledwie" 13 mln USD.
- Najlepiej mi idzie, kiedy inni panikują – przyznał CIS w wywiadzie udzielonym Bloombergowi zaledwie godzinę po zamknięciu pozycji.
Trader, który z obawy przed napadem lub wymuszeniem prosi o anonimowość, twierdził w ubiegłorocznym wywiadzie, że przez 10 lat uprawiania daytradingu zgromadził fortunę sięgającą 150 mln USD. Z jednego z zaprezentowanych przez niego dokumentów wynika, że zrealizowane przez niego w 2013 r. transakcje odpowiadały za 0,5 proc. obrotu wszystkich inwestorów indywidualnych na giełdzie w Tokio.
