Przez najbliższe cztery dekady polska gospodarka urośnie o 83 proc. — prognozują ekonomiści banku HSBC. Będzie to wyraźnie szybszy wzrost niż większości gospodarek zachodniej Europy. Niemiecki PKB wzrośnie tylko o 11 proc. (obliczenia dokonywane są w dolarach). Całego dystansu cywilizacyjnego do Zachodu nie nadrobimy, ale przynajmniej przepaść będzie mniejsza.



Średni roczny wzrost gospodarczy w Polsce ma wynosić 2,9 proc. Według ekonomistów HSBC, przełoży się to na zamożność Polaków. W 2050 r. dochód na obywatela (wliczając m.in. dzieci, niepracujących i emerytów) ma wynieść równowartość obecnych 72,3 tys. zł (24,5 tys. USD) — czterokrotnie więcej niż teraz (19,5 tys. zł, czyli 6,6 tys. USD). Nasza zamożność ma być wówczas zbliżona do dzisiejszej zamożności Niemców, Francuzów czy Kanadyjczyków.
Wzrost gospodarczy w Polsce do 2050 r. będzie jednak zbyt mały, byśmy zyskali na znaczeniu na gospodarczej mapie świata. W 2009 r. nasz PKB wynosił 430 mld USD, co dawało nam 24. miejsce na świecie. HSBC prognozuje, że za cztery dekady, z PKB wynoszącym 786 mld USD, będziemy zajmowali to samo miejsce.
Więcej w środowym "Pulsie Biznesu"