Zarząd obiecuje: będą rekordy

Marcin Goralewski
opublikowano: 17-08-2006, 00:00

Dotychczasowe wyniki Forte rozczarowały inwestorów. Spółka robi co może, aby przekonać, że ten rok będzie najlepszy w historii.

Grupa Forte, największa w Polsce firma produkująca meble, zapowiada bardzo dobre wyniki finansowe w drugim półroczu. Zarząd szacuje, że zysk netto sięgnie w całym 2006 r. co najmniej 15 mln zł. Przy stracie prawie 9 mln zł po dwóch kwartałach, oznacza to zapowiedź rekordowych wyników w kolejnych miesiącach. Na razie inwestorzy do tych zapowiedzi podchodzą bardzo ostrożnie. Wczoraj akcje spółki taniały o ponad 6 proc. — do 12,40 zł. To efekt słabego drugiego kwartału. Zarząd jak ognia unika jednak określania, że wyniki były kiepskie.

— Wszystko idzie zgodnie z planem — uspokaja Maciej Formanowicz, prezes Forte.

Skąd więc straty?

— Ponad 2 mln zł straty pojawiło się na koniec czerwca przy wycenie transakcji forward. Niespełna 1 mln zł straty zanotowała nowa fabryka w Rosji, a 700 tys. zł kosztowały nas odprawy dla pracowników. Dodatkowo 1,7 mln zł pochłonęły inwestycje w budowę sieci sprzedaży w Europie Zachodniej — wyjaśnia Andrzej Korzeb, wiceprezes Forte.

Zarząd przekonuje, że to koszty jednorazowe. Teraz ma być już tylko lepiej. Walutowe transakcje forward zostały już zamknięte z 3 mln zł zysku. Koszty budowy sieci w Europie Zachodniej zostały już poniesione i teraz rosnąca sprzedaż ma napędzać wyniki. Także, uruchomiona w grudniu ubiegłego roku, fabryka w Rosji od września ma już przynosić zyski. Spółka zwraca też uwagę, że około 70 proc. produkcji kierowanych jest na eksport. To sprawia, że przy niższym euro, sprzedaż i zyski są także niższe.

W trzecim kwartale Forte ma pochwalić się skonsolidowaną sprzedażą rzędu 125 mln zł, w czwartym przychody mają zaś sięgnąć 155 mln zł. Licząc rok do roku, oznacza to wzrosty rzędu 20 i 29 proc. W całym roku sprzedaż ma być nie mniejsza niż 482 mln zł, czyli wzrosnąć o co najmniej 19 proc.

— W 2007 r. sprzedaż powinna sięgnąć co najmniej 700 mln zł. Większość nakładów inwestycyjnych została już poniesiona, a to oznacza, że zarząd będzie proponował akcjonariuszom wypłatę coraz większej dywidendy — zapowiada Maciej Formanowicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu