Zarząd PERN opracował procedury ciągłości dostaw ropy

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 2006-10-11 20:35

Zarząd PERN "Przyjaźń" stanął przed koniecznością zabezpieczenia ciągłości transportu ropy. W spółce może bowiem wybuchnąć strajk.

Zarząd PERN "Przyjaźń" (PERN) opracował procedury, które zostaną uruchomione i zabezpieczą ciągłość transportu ropy naftowej rurociągami w razie zapowiadanego przez działający w spółce Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjny (MKP) strajku ostrzegawczego - poinformował w środę PAP rzecznik PERN Tomasz Zakrzewski.

MKP, który stanowczo sprzeciwia się planom wydzielenia z PERN i przekazania do Operatora Logistycznego Paliw Płynnych (OLPP) rurociągów produktowych, transportujących benzynę i olej napędowy, gotowy jest przeprowadzić strajk, polegający na wstrzymaniu pracy wszystkich magistrali zarządzanych przez spółkę, w tym tłoczących ropę naftową z Rosji przez Polskę do Niemiec.

"Przygotowane działania zabezpieczające mają na celu zniwelowanie skutków wstrzymania tłoczenia na rurociągach. W ten sposób zabezpieczone zostaną dostawy ropy naftowej dla polskich i niemieckich rafinerii. Strajk nie powinien także wpłynąć na rytmiczność dostaw z Rosji" - wyjaśnił rzecznik. Podkreślił, że zarząd spółki ma nadzieję, iż do eskalacji protestu nie dojdzie. "Obecnie nadal kontynuowane są rozmowy ze związkami zawodowymi w celu uspokojenia nastrojów" - dodał.

Zakrzewski zapewnił, że PERN posiada wystarczające pojemności magazynowe na wschodniej granicy Polski w Adamowie przy granicy z Białorusią, by przyjąć ropę naftową płynącą z Rosji dla polskich i niemieckich odbiorców; posiada także duże bazy magazynowe w Płocku i Gdańsku, które zagwarantują zaopatrzenie polskich rafinerii.

"Wstrzymanie tłoczenia na dwie godziny, jak w przypadku strajku ostrzegawczego, nie jest czymś nadzwyczajnym w technologii przesyłu ropy naftowej i jej produktów. Często przy zwykłych badaniach rurociągu zdarzają się dłuższe postoje technologiczne, które jak pokazuje praktyka, nie mają żadnego wpływu na zakłócenia w dostawach. Dlatego też wstrzymanie tłoczenia w ramach strajku ostrzegawczego nie powinno mieć żadnego wpływu na dostawy" - powiedział PAP Zakrzewski.

W środę w Sejmie reprezentacja MKP spotkała się z przedstawicielami klubów parlamentarnych, w tym m.in. z PiS, PO, SLD i PSL. Jak poinformował PAP szef MKP Zenon Kijuć, związkowcy otrzymali zapewnienie, iż najpóźniej do 26 października sytuacją PERN i analizą projektu wydzielenia ze spółki rurociągów produktowych zajmą się sejmowe komisje gospodarki oraz skarbu. "Usłyszeliśmy też, iż nie jest wykluczone, że sprawa zostanie poruszona na jednym z najbliższych posiedzeń plenarnych Sejmu" - dodał Kijuć.

MKP planował zorganizowanie strajku ostrzegawczego 16 października. Trwają jednak uzgodnienia co do ostatecznego terminu protestu, który ewentualnie mógłby się odbyć na przełomie października i listopada, jeśli dalsze negocjacje nie przyniosą rezultatu.

"My nie chcemy strajkować o płace, o warunki pracy, bo te są dobre. My chcemy bronić spółki przed wyrwaniem z niej części majątku" - powiedział PAP Kijuć. Wyjaśnił, iż ewentualny strajk nie spowodowałby większych perturbacji w przesyle ropy naftowej, ale byłby sygnałem, że z opinią związkowców trzeba się liczyć.

W wydanym pod koniec września stanowisku MKP podkreślił, iż liczy na pomoc parlamentarzystów jako reprezentantów władzy ustawodawczej, "która ma prawo od rządu wymagać rozsądnych decyzji, podejmowanych po konsultacjach społecznych i w drodze dialogu, zamiast dysponować majątkiem wartym setki milionów złotych bez uprzednich analiz skutków finansowych, społecznych, podatkowych i gospodarczych".

"Obecna strategia rządowa prowadzi do prywatyzacji jedynego w swoim rodzaju dobra narodowego, a nie ma zgody na oddanie w obce ręce kluczowych dla gospodarki rurociągów" - zaznaczyli wówczas związkowcy PERN. Obawiają się, iż po włączeniu magistrali produktowych do OLPP, podmiot ten zostanie sprywatyzowany w oparciu o zagranicznego inwestora.

MKP, który tworzą wszystkie trzy związki działające w spółce: NSZZ Pracowników PERN "Przyjaźń", NSZZ "Solidarność" PERN "Przyjaźń" oraz Związek zawodowy Pracowników Inżynieryjno Technicznych PERN "Przyjaźń", powołano pod koniec 2002 roku. Wtedy były pierwsze plany Ministerstwa Skarbu Państwa powołania odrębnego podmiotu, będącego logistycznym operatorem tłoczenia i magazynowania na terenie kraju paliw gotowych. Na początku września Nafta Polska poinformowała, że zmieniła spółkę Naftobazy na OLPP, który ma być strategicznym podmiotem, rozwijającym infrastrukturę magazynowania paliw w Polsce.

PERN jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa. Tłoczy ropę naftową z Rosji (około 50 mln ton rocznie) do rafinerii polskich - PKN Orlen i Grupy Lotos oraz do rafinerii niemieckich - PCK Schwedt i Mider Spergau, a także paliwa do baz magazynowych na terenie kraju. Przesyła również surowiec tranzytem do gdańskiego Naftoportu.DI, PAP