Softbank, którym kieruje Aleksander Lesz, działa zgodnie z prawem i o wszystkim informuje inwestorów – uspokaja zarząd spółki w komunikacie. To efekt spekulacji na temat „twórczej księgowości” w firmie, które doprowadziły do głębokiej przeceny akcji Softbanku na giełdzie. W środę kurs spółki spada o 8,5 proc. do 16,75 zł. - W związku z pojawiającymi się w sensacyjnym tonie doniesieniami mediów, zarząd Softbank SA oświadcza, że spółka nie dokonywała i nie dokonuje żadnych zabiegów nie zgodnych z przepisami prawa, a o wszelkich działaniach opinia publiczna była informowana na bieżąco. Zagadnienia te przedstawiane były od miesięcy zarówno przez nas jak i przez analityków rynku kapitałowego w raportach giełdowych (...)Żadna z instytucji regulujących rynek kapitałowy nie miała jakichkolwiek zastrzeżeń do sposobu postępowania naszej Spółki – czytamy w komunikacie. Zarząd zaznaczył, że popiera wszelkie inicjatywy (m.in. wprowadzone zasady ładu korporacyjnego) zmierzające do zwiększenia przejrzystości spółek giełdowych i rozumie troskę inwestorów wyrażaną za pośrednictwem mediów. - Zapewniamy jednak, że żadne z podjętych w przeszłości działań nie stanowi zagrożenia dla fundamentów dalszego funkcjonowania Spółki i nie powinno być interpretowane w sposób nieodpowiedzialny, bo uderza to bezpośrednio w nastroje samych inwestorów – donosi spółka w komunikacie. ONO