Zarządcy muszą mieć licencje

Jacek Pochłopień
opublikowano: 1999-04-09 00:00

Zarządcy muszą mieć licencje

Od 1 stycznia 2000 r. zarządcy nieruchomości muszą posiadać licencję. Rząd chce zmienić przepisy.

Ustawa o gospodarce nieruchomościami nakłada na pośredników i zarządców nieruchomości wymóg posiadania licencji. Ci, którzy w dniu wejścia w życie ustawy (1 stycznia 1998 r.), zajmowali się taką działalnością, mają czas na zdobycie licencji do końca 1999 r. Kandydat musi m.in. zdać egzamin.

— Obecny stan rzeczy ma swoje dobre i złe strony. Generalnie jesteśmy za wprowadzeniem licencji. Nie będzie na rynku firm, które nie mają żadnych kwalifikacji — twierdzi Piotr Konkel, prezes Pomorskiego Oddziału Polskiego Stowarzyszenia Zarządców Nieruchomości.

Zauważa on, że jest to tym bardziej istotne, że usługi zarządców nie są jeszcze bardzo popularne wśród właścicieli obiektów. Czarne owce mogłyby popsuć reputację innym.

Trudno ocenić, czy ma szansę powodzenia rządowy projekt nowelizacji ustawy, który zakłada fakultatywność licencjonowania pośredników i zarządców nieruchomościami. Zajmuje się nim podkomisja sejmowa. Według ustawy działania zarządcy mają polegać na „podejmowaniu decyzji i dokonywaniu czynności zmierzających do utrzymywania nieruchomości w stanie nie pogorszonym zgodnie z jej przeznaczeniem, jak również do uzasadnionego inwestowania w nieruchomość”.

— Definicja ta nie jest pełna. Za granicą przyjmuje się, że zarządca nie tylko dba o budynek, ale i o to, by przynosił on jak największy zysk — komentuje Piotr Konkel.

Według ustawodawcy, zarządca nieruchomości musi m.in.: być niekarany za przestępstwa przeciwko mieniu, posiadać minimum średnie wykształcenie, ukończyć kurs kwalifikacyjny i odbyć praktykę zawodową.

Jacek Pochłopień