Zarządzanie wiekiem w firmie

„Różne pokolenia, jedna organizacja. Cztery wymiary zarządzania wiekiem w firmie” SW Mentoring 2015

Kilku młodych goryli płci męskiej zawarło chwilowy sojusz i wypędziło przywódcę stada. Natychmiast oznaczyły teren, pokryły wszystkie samice, które wcześniej były żonami lidera. Następnie najsilniejszy osobnik pokonał dwóch pozostałych i objął rządy. Obalony władca przyglądał się wszystkiemu z dystansu. Kilka tygodni później w okolicy pojawił się niedźwiedź. Nowy szef nie wytrzymał presji i uciekł. Miał dość siły i sprytu, by wyeliminować poprzedniego bossa, ale zabrakło mu charakteru, aby wziąć odpowiedzialność za grupę.

Gdy zapanowało bezkrólewie, stary goryl zaatakował i zagryzł niedźwiedzia. Dzięki swojemu doświadczeniu i odwadze powrócił na tron. Tej historii nie ma w książce Stanisława Wojnickiego „Różne pokolenia, jedna organizacja”,ale chyba dobrze opisuje intencje autora. Nie chodzi mu o wykazywanie wyższości seniorów nad juniorami z rozbuchanymi hormonami. Próbuje natomiast przekonać czytelników, że sukces społeczeństw — a szczególnie przedsiębiorstw — zależy od harmonijnej współpracy przedstawicieli różnych pokoleń.

W telewizji czy na billboardach widzimy głównie młode twarze (wyjątkiem są reklamy ubezpieczeń i leków), tymczasem polskie społeczeństwo się starzeje. Przy czym ludzie po 50. i 60. roku życia w większości cieszą się dobrą kondycją fizyczną i psychiczną, co każe na nowo zdefiniować tzw. wiek produkcyjny.

Jak głosi tytuł jednego z blogów: „50 to nowe 40”. Zjawisko to nie pozostaje bez wpływu na rynek pracy i firmy, zwłaszcza stabilne i duże. „Jeżeli rotacja pracowników nie jest wysoka, z biegiem lat średnia wieku rośnie, a możliwości awansu młodych pracowników stopniowo maleją” — pisze Stanisław Wolnicki.

Znikome szanse „żółtodziobów po studiach” na robienie tzw. pionowej kariery (pięcie się po szczeblach w hierarchii) może ich zwrócić przeciwko „wiekowym” szefom. Ale i stara gwardia czuje się zagrożona — nie chce nieustannie słuchać o dwudziestoparolatkach, którzy od kołyski mają kontakt z technologiami cyfrowymi, przez co lepiej pasują do realiów współczesnego rynku.

Menedżerowie coraz częściej stają przed wyzwaniem: Jak skutecznie zarządzać zespołami, w których są duże różnice wiekowe? Jak godzić nierzadko sprzeczne interesy, ambicje i systemy wartości ich członków? Książka Stanisława Wojnickiego, która na dniach pojawi się w księgarniach, nie daje łatwych, jednoznacznych odpowiedzi. Zmusza jednak do zastanowienia się nad sprawami demograficznymi i dostosowaniem do nich biznesowych strategii i systemów zarządzania. Świat nie jest taki jak dawniej i kto lekceważy zmiany, skazuje się na klęskę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Zarządzanie wiekiem w firmie