Zarzuty dla kolejnego byłego wiceministra

opublikowano: 16-07-2019, 22:00

Rok po zatrzymaniu Jacka Kapicy Prokuratura Regionalna w Białymstoku zdecydowała o postawieniu zarzutów Maciejowi G. Teraz chodzi o ustawę o VAT.

Prokuratura Regionalna w Białymstoku postawiła byłemu wiceministrowi finansów Maciejowi G. zarzut niedopełnienia obowiązków przy okazji tworzenia nowelizacji ustawy o VAT. Grozi mu do 10 lat więzienia. Prokurator odstąpił jednak od nakazu zatrzymania i zdecydował o nałożeniu zakazu opuszczania kraju. Maciej G. musi także wpłacić 100 tys. zł poręczenia majątkowego. Maciej G. był w latach 2008-13 wiceministrem finansów w rządzie Donalda Tuska. W ramach swoich obowiązków nadzorował pracę Departamentu Podatku od Towarów i Usług. Białostocka prokuratura twierdzi, że kiedy 26 lutego 2013 r. ówczesny dyrektor departamentu przedłożył mu projekt nowelizacji ustawy o VAT, Maciej G. zignorował rekomendacje służb kontrolnych państwa alarmujących o wzroście wyłudzeń podatku przy obrocie wyrobami elektronicznymi i wystosował osobistą, opatrzoną pieczęcią adnotację o braku akceptacji dla zmian w tym zakresie.

Zarzuty za podpis:
Zarzuty za podpis:
Maciej G., w czasie gdy był wiceministrem finansów, zdaniem śledczych podpisał decyzję w wyniku, której nie utrudniono życia przestępcom podatkowym.
Fot. Marek Wiśniewski

W efekcie przestępcy zajmujący się eksportem i sprzedażą telefonów komórkowych w obrocie handlowym wewnątrz UE osiągnęli korzyść majątkową kosztem skarbu państwa na kwotę 3 mld zł. Czynności w ramach śledztwa prowadziła warszawska delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego. W ramach dochodzenia przesłuchała 77 świadków, których zeznania, według Prokuratury Krajowej, jednoznacznie wskazują na popełnienie przestępstwa przez Macieja G.

Sam zainteresowany odmówił komentarza. Warto przypomnieć, że podobny zarzut ta sama prokuratura w zeszłym roku przedstawiła innemu wiceministrowi finansów w rządzie PO-PSL, Jackowi Kapicy. Wówczas chodziło o sprawę afery hazardowej — były podsekretarz stanu miał odpowiadać za 21 mld zł utraconych dochodów budżetu państwa. W przeciwieństwie jednak do sprawy Jacka Kapicy, G. nie został zatrzymany. Może to być konsekwencją decyzji sądu w Białymstoku z maja 2018 r., który uznał zażalenie byłego szefa Służby Celnej, uznając jego zatrzymanie za bezzasadne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane