Zastąp papiery technologią

opublikowano: 12-06-2012, 00:00

Dotacje Rusza konkurs o wsparcie na poprawę e-komunikacji z innymi firmami. Po zmianach kryteriów będzie łatwiej. Unia daje na to 367 mln zł

Aby zachęcić przedsiębiorców do unowocześniania relacji z biznesowymi partnerami, powstało działanie 8.2 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (POIG). W jego ramach firmy mogą otrzymać dotacje na systemy elektroniczne, które zastąpią tradycyjne sposoby komunikowania. Szansę na wsparcie mają mikro-, mali i średni przedsiębiorcy, którzy stworzą projekty zakładające rozwój informatycznych powiązań typu B2B. Efektem tych przedsięwzięć ma być ułatwienie elektronicznych relacji między firmami, ich partnerami, dystrybucją lub punktami sprzedaży. W tym roku organizująca konkursowe zmagania Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) zaplanowała trzy nabory. Pierwszy zakończył się na początku marca, kolejna szansa na złożenie wniosku jest dostępna od wczoraj.

Niewielu korzysta

Na podział czeka 367 mln zł, jednak są podstawy, aby wątpić, czy cała ta pula zostanie rozdzielona. Wystarczy spojrzeć na poprzednie konkursy. W siedmiu naborach, które odbyły się przed 2012 r., nie rozdysponowano nawet połowy przeznaczonych pieniędzy. W jedynym tegorocznym złożonych zostało 431 wniosków na łączną kwotę 214 mln zł, co stanowi zaledwie 55 proc. budżetu. Skąd tak słaby wynik? Wśród firm wciąż słaba jest świadomość, jakie korzyści mogą dać systemy B2B.

— Przedsiębiorcy wolą ponosić wydatki na inwestycje, które bezpośrednio przekładają się na wydajność, polepszenie oferty czy wzrost przychodów ze sprzedaży. W przypadku informatyzacji firmy ten efekt jest mniej uchwytny. Czasem firmy próbują wdrażać elementy rozwiązań typu B2B, jednak nie budują przy tym jednolitego systemu, który mógłby udoskonalić relacje z partnerami biznesowymi. Tymczasem sprawne komunikowanie się drogą elektroniczną jest dziś niezbędne do rozwoju firm — mówi Milena Jankowska, konsultantka ds. funduszy europejskich w Europejskim Centrum Doradztwa Finansowego (ECDF).

Aby ratować sytuację, PARP wprowadziła zmiany w konkursowych zasadach, które mają ułatwić firmom ubieganie się o wsparcie. Przede wszystkim uproszczona została definicja B2B. Dotychczasową można było różnie interpretować, przez co część przedsiębiorców składała wnioski, które nie były zgodne z celami działania 8.2. Uproszczona definicja wskazuje na warunki konieczne, które musi spełnić wdrażany system, aby projekt mógł dostać akceptację i finansowe wsparcie.

— Ponadto poszerzony został katalog wydatków kwalifikowanych. Do zakupu środków trwałych można zaliczyć nabycie usług informatycznych i technicznych związanych z instalacją infrastruktury technicznej i oprogramowania w ramach systemu B2B. Te zmiany umożliwią przygotowanie lepszych jakościowo projektów i wniosków zgodnych z celami konkursu — mówi Tomasz Hoffmann, partner zarządzający PNO CEE.

— Uproszczono także warunki brzegowe dla ubiegania się o wsparcie, przez co dostęp do pieniędzy z działania 8.2 został otwarty dla bardziej zróżnicowanych, nieszablonowych przedsięwzięć — mówi Przemysław Loranc, konsultant z Accreo Taxand. Na co zwrócić uwagę, ubiegając się o wsparcie?

— Podstawowym błędem popełnianym przy aplikowaniu do konkursu jest niezrozumienie zasad działania B2B. Należy pamiętać, że projekt powinien dotyczyć wsparcia prowadzonego biznesu między wnioskodawcą a jego pośrednikami, np. dostawcami, serwisantami, dystrybutorami, a nie końcowymi klientami — podkreśla Katarzyna Barnaś, konsultant z PNO Consultants.

Konkurs daje wsparcie dla firm, które chcą usprawnić, zautomatyzować i zwiększyć efektywność prowadzonych transakcji biznesowych, takich jak np. ofertowanie, realizacja zamówień, serwisowanie czy płatności. Co ważne, wspierany system powinien być możliwy do zintegrowania z bazami danych i systemami współpracujących przedsiębiorstw pod względem technicznym, informatycznym i organizacyjnym. Ma też umożliwiać bezproblemową integrację z kolejnymi firmami w przyszłości.

Brak alternatywy

Eksperci podkreślają jeszcze jeden aspekt związany z rozpoczynającym się naborem.

— Warto zwrócić uwagę, że obecnie, z uwagi na kończące się pieniądze, nie ma na rynku instrumentu stanowiącego realną alternatywę dla działania 8.2. W ramach dostępnych instrumentów, np. 8.1, możliwe jest sfinansowanie jedynie wybranych, węższych projektów w obszarze B2B. Dlatego dla firm, które chcą przenieść swoje relacje biznesowe z kontrahentami na wyższy poziom technologiczny, jest to bardzo ciekawa propozycja, tym bardziej ze względu na możliwość znaczącego obniżenia kosztów inwestycji, nawet o 70 proc. w przypadku małych firm — mówi Przemysław Loranc.

W ramach działania 8.2 przedsiębiorcy mogą pozyskać dofinansowanie w wysokości od 40 proc. do 70 proc. kosztów przedsięwzięcia. To, jakie wsparcie dostaną, zależy m.in. od wielkości firmy i lokalizacji projektu. I tak np. w Wielkopolsce średnia firma może otrzymać zwrot połowy kosztów na sprzęt, oprogramowanie i specjalistyczne usługi informatyczne oraz 35 proc. wydatków na szkolenia pracowników. W małej firmie proporcje te wynoszą odpowiednio 60, 50 i 45 proc. Jednak koszt zakupu i wdrożenia systemu informatycznego jest w nich znacznie niższy i wynosi ok. 150-400 tys. zł. średnie firmy wydają na ten cel 0,5-2 mln zł. Jeśli nie zdążysz złożyć wniosku w tym naborze, kolejną i ostatnią w tym roku szansę będziesz miał w październiku.

07.07 Tego dnia o godz. 16.30 mija termin składania wniosków w naborze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu